Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Głos Wlkp.: Umorzona skarga Starego Browaru |
| wtorek, 07 lipca 2009 07:25 |
|
Manifestacje czy rozdawanie informacyjnych ulotek nie jest przestępstwem. Nawet jeśli robi się to w najpopularniejszej galerii handlowej w Poznaniu. Tak uznała przynajmniej prokuratura, która umorzyła sprawę z wniosku spółki Fortis (do niej należy Stary Browar). Dyrekcja galerii uznała akcję za samowolną i niezgodną z prawem. Dlatego firma należąca do Grażyny Kulczyk złożyła zawiadomienie o naruszeniu miru domowego. - Osoby protestujące zakłócały porządek, utrudniając prowadzenie działalności sklepom w Starym Browarze. Powodowały też zamieszanie i dyskomfort klientów - tłumaczy Grzegorz Bibro, rzecznik spółki Fortis. Czym związkowcy naruszyli mir domowy Starego Browaru? - Rozwinęliśmy transparent i staliśmy, kilku członków rozdawało ulotki. To wszystko - opowiada Jarosław Urbański, sekretarz Inicjatywy Pracowniczej. Po kilku minutach przed delikatesami zjawili się ochroniarze Starego Browaru. Próbowali wyprosić pikietujących. Jednocześnie dyrekcja galerii wezwała na miejsce policję. Funkcjonariusze wylegitymowali związkowców. Niedługo po tym akcja się zakończyła. Sprawą rzekomego zakłócania miru domowego zajęła się poznańska policja. Zaczęły się przesłuchania członków związku zawodowego. Ostatecznie prokuratura zdecydowała, że doniesienie Fortisu nie miało żadnych podstaw. Barbara Wicher Polska - Głos Wielkopolsk, 07.07.2009i |
| Brak wydarzeń |