Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Gazeta Wyborcza: Związkowiec znów stracił pracę w markecie |
| sobota, 27 grudnia 2008 21:15 |
|
Piotr Krzyżaniak pracował w delikatesach Alma jako kasjer. 11 grudnia złożył pismo, w którym oświadczył swoją przynależność do Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Następnego dnia nie był już pracownikiem marketu. - Miarka się przebrała. Można tak potraktować człowieka raz, drugi, ale za trzecim już sobie nie pozwolę. Będę walczył o swoje prawa do końca - denerwuje się Piotr Krzyżaniak. W podobnej sytuacji znalazł się już po raz trzeci. Wcześniej podziękowano mu w hipermarketach Tesco i Auchan. - Prawa pracownicze w tych sklepach są notorycznie łamane. Zorganizowałem więc pikietę pod Auchan. Dostałem wypowiedzenie pod pretekstem kradzieży. Sprawę wygrałem w sądzie - przypomina Piotr. Tym razem nie usłyszał żadnego powodu, który miałby przesądzić o jego zwolnieniu. Złożył pozew do sądu. - Wiem, że sprawa jest wygrana. Znam na pamięć artykuły, które naruszyło kierownictwo Almy. Będę domagał się powrotu do pracy i odszkodowania - zapowiada Krzyżaniak. I dodaje, że nie jest jedynym związkowcem zwolnionym w tym miesiącu. - W samym woj. lubuskim, oprócz mnie, zwolniono jeszcze trzech pracowników kostrzyńskiej firmy - mówi. Piotr wraz ze związkowymi kolegami stał pod Focus Mall z transparentem i rozdawał ulotki. |
| Brak wydarzeń |