Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| GW: Hanpol - władza zawiodła |
| sobota, 04 kwietnia 2009 10:43 |
|
To była najmniejsza pikieta świata: cztery smutne byłe pracownice Hanpolu i tyluż związkowców z Inicjatywy Pracowniczej. Wygrzewający się w pasażu Schillera staruszkowie nawet nie odwrócili głowy w ich stronę Jedyna dobra wiadomość, jaką przekazał Pieczara, to taka, że po wizycie w Sejmie ruszyły prace legislacyjne, które mimo braku świadectw pracy umożliwią zaliczkowe przekazywanie wypłat z FGŚP. Niestety, procedury potrwają kilka miesięcy, więc pracownicy Hanpolu już z nowego prawa nie skorzystają. Wcześniej sami wystąpili do sądu o potrzebne dokumenty, część pozwów została rozpatrzona pozytywnie. Wyroki uprawomocnią się za trzy tygodnie. Znowu trzeba czekać. - Hanpol to jeden z pierwszych zakładów w Polsce, które testuje kryzys. Okazało się, że system ochronny nie działa - zauważył Jarosław Urbański z IP, który przyjechał na pikietę z Poznania. Związkowcy i byłe pracownice Hanpolu nie kryli rozczarowania - ich zdaniem władze i instytucje miejskie zawiodły. - Nie zrobiły prawie nic, spychając tych ludzi na margines społeczny - uważa Pieczara. Była pracownica Hanpolu Lidia Śliwińska: - Nie to nam obiecywali. W pośredniaku zarejestrowali mnie z łaski. Mam status osoby zawieszonej - to znaczy żadnych ofert, żadnych szkoleń. Nie płacą za mnie składki na zdrowie. Z pomocy społecznej nie dostałam ani grosza. Żyję na koszt mamy. Wioleta Kurzawa: - Jeszcze nie mam wyroku z sądu i świadectwa pracy. Wysłałam kilka CV do różnych firm, ale nikt nie odpowiedział. To dołujące. Związkowcy i załoga Hanpolu nie zawiedli się tylko na łódzkiej wojewodzie i kierowniku miejscowego oddziału FGŚP. To jedyne osoby, które udzieliły im wsparcia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź |
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |