Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Anarchosyndykalizm - teoria na dziś |
| niedziela, 02 czerwca 2002 13:52 |
|
Strona 6 z 8 Uspołecznienie środków produkcji Anarchosyndykalizm zawsze był bardziej skoncentrowany zniszczeniem tego co złe w terazniejszości niż szczegółowym projektowaniem przyszłości, w rodzaju tego który charakteryzuje marksizm. Idee tego nurtu to pewien model nowego porządku, konkretne problemy będą już musieli rozstrzygać sami pracownicy w warunkach jakie zaistnieją. Znając kierunek w jakim powinno się iść i mając świadomość podstaw sprawiedliwości społecznej (bez której nie ma autentycznej wolności) anarchosyndykalizm świadomie unika narzucania rozwiązań szczegółowych. Opracowanie genialnego planu uzdrowienia świata, w dodatku ze wszystkimi detalami, przekracza możliwości intelektualne jednostki czy grupy teoretyków - a skłonność do drobiazgowego regulowania życia lu dzkiego charakteryzuje fanatyzm religijny i ideologiczny, a nie zdrowy rozsądek. Właśnie dlatego zaprezentowano tu jedynie szkielet społeczeństwa wolności. Argumentem bardzo często wysuwanym przez liberalnych przeciwników partycypacji pracowników w gospodarce, jest niedostatek kapitału u tychże, co sprawia, że są oni niezdolni rozwijać przedsięwzięcia gospodarcze. W ten sposób ci, którzy żyją z naszej pracy bezczelnie odmawiają nam prawa do uwłaszczenia z powodu naszej biedy... Oczywiście, że nie posiadamy wielkich sum pieniędzy... Skądże mielibyśmy je wziąć, skoro przez cały czas okradano nas z owoców naszej pracy? Nie ma wyjścia: należy odebrać zagrabione dobra lub zgodzić się na obniżenie tempa rozwoju. Zapewne najkorzystniejsza będzie kombinacja tych rozwiązań. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby burżuazji, a przynajmniej tej jej części, która najbrutalniej korzystała na wyzysku klasy pracującej, nie sprowadzić do normalnego poziomu życia odbierając pałace, limuzyny i zawartość bank owych sejfów. W interesie klasy pracującej leży przecież zagonienie tej czeredy darmozjadów do uczciwej pracy. Nie oznacza to bynajmniej jakiegoś holocaustu na klasach posiadających w stylu stalinowskim czy według receptury Mao, choć zapewne nie obędzie się bez przemocy. Estetom burzącym się na podobne recepty trzeba przypomnieć, iż głód i nędza pochłania wielokrotnie więcej ofiar niż zamieszki i rewolucje, choć może w sposób mniej spektakularny. |
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |