EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Praca i życie w reżimie koronawirusa

"Niech za koronawirusa zapłacą bogaci!"
"Niech za koronawirusa zapłacą bogaci!"

Publikujemy artykuł brytyjskiego kolektywu Angry Workers nt. sytuacji klasy pracującej podczas epidemii koronawirusa.

Koronawirus zaatakował. Poza strachem i paniką (a nawet zaprzeczeniem) wszyscy widzą, że system się chwieje. Co robić w obecnej sytuacji, aby nie wzmacniać państwa i aby społeczeństwo nie było podporządkowane regule maksymalizacji zysków? W jaki sposób działać, nieść pomoc wzajemną, odegrać ważną rolę i doprowadzić do realizacji naszych żądań? Problemem nie jest podnoszenie żądań takich jak np. dochód gwarantowany, czy 100 proc. płacy za okres postoju. Zasadniczą kwestią jest to jak te żądania wyegzekwować?

 

Możemy po prostu założyć, że kryzys oznacza odgórne wprowadzenie szczególnych środków zaradczych. Niemniej załamanie globalnego kapitalizmu i pandemię możemy wykorzystać do zniesienia nierówności jedynie, jeżeli posiadamy rzeczywistą siłę, której źródłem jest pomoc wzajemna w miejscach pracy. Wiąże się to z dłuższym zakorzenieniem w naszych społecznościach, wewnątrz i poza murami zakładów pracy. Nie ma drogi na skróty.

Poniżej przedkładamy garść przemyśleń dotyczących różnych aspektów obecnego kryzysu o charakterze zdrowotnym (i gospodarczym). Tematyka jest na tyle złożona, że może być przytłaczająca. W związku z tym poniższe spostrzeżenia stanowią jedynie ramy do potencjalnej dyskusji.

1. Argumenty naukowe

Trzeba zrozumieć czy wirus jest rzeczywiście czymś nowym, jakiego rodzaju zagrożenie stanowi itd. po to aby ocenić sytuację i reakcję państwa. Równocześnie musimy mieć świadomość, że koronawirus nie jest zasadniczym czynnikiem określającym realia, w których żyjemy. Należy podkreślić, że obecny kryzys ujawnia stosunek sił w sytuacji występowania monopolu informacjyjnego. Państwo i „klasa naukowców” są oderwane od codziennych realiów życia pracowników a brak testów i rozwiązań dedykowanych osobom w podeszłym wieku, czy pracownikom z najniższymi płacami i prowadzącym własną działalność gospodarczą spowoduje fatalne konsekwencje. Zwrócenie uwagi na materialne znaczenie koronawirusa umożliwia uniknięcie krytyki w stylu „państwo powinno robić więcej” lub „system ochrony zdrowia jest niedofinansowany” jak również zrozumienie, że podłożem rozwoju wirusa jest gospodarka kapitalistyczna (skupienie ludności w miastach i bieda, uprzemysłowienie rolnictwa i hodowla zwierząt itd.).

2. Reakcja państwa

W tej kwestii ramy dyskusji ograniczone są z jednej strony do nieufności wobec motywacji państwa („państwo wykorzystuje kryzys do represjonowania społeczeństwa”), a z drugiej strony do krytyki państwa, które nie jest w stanie wypełniać swoich powinności („cięcia zniszczyły infrastrukturę ochrony zdrowia”). Można przyjąć, że narzucanie ograniczeń i kwarantanny służy ukryciu i neutralizacji powszechnej niewydolności instytucji ochrony zdrowia i braków w wyposażeniu np. w testy na obecność wirusa. Środki stosowane przez państwo należy również interpretować w odniesieniu do obecnych „protestów społecznych”, od żółtych kamizelek do protestów ulicznych w Ameryce Łacińskiej. W Algierii zakazano wszelkich antyrządowych protestów, na ulicach Francuskich miast krąży wojsko, w Chile zarządzono stan wyjątkowy na okres trzech miesięcy przed tym, jak pojawiły się jakiekolwiek ofiary i przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań o charakterze medycznym. Obecny reżim koronawirusa nie jest spiskiem wymierzonym przeciwko tym protestom. Politycy zdają sobie jednak sprawę, że muszą być postrzegani jako siła „odzyskująca kontrolę w interesie ogółu społeczeństwa”. My jednak musimy uniknąć wzmacniania państwa. Charakter środków wdrażanych przez państwo jest sprzeczny. Klasa polityczna jest ograniczona pomiędzy „utrzymaniem kontroli nad populacją” (godzina policyjna, zamykanie granic), podkreślając w ten sposób swoją aktywność, a koniecznością „utrzymania działalności gospodarczej” (zmuszanie ludzi do podejmowania pracy, działanie biur, pomoc dla firm).

3. Kryzys gospodarczy i geopolityka

Powyżej określone sprzeczności, z którymi boryka się państwo, można zrozumieć, podkreślając, że koronawirus nie wywołał kryzysu gospodarczego, gdyż i tak nadchodziła recesja. Sprzeczności przed którymi stoi państwo wzmacniane są przez możliwość załamania. W czasie tygodnia System Rezerwy Federalnej wyrzucił w błoto taką samą ilość pieniędzy, jaką wydał podczas całego okresu po załamaniu w 2008 r. Nie przyniosło to większych efektów. Różnica polega na tym, że obecnie to koronawirus będzie wytłumaczeniem zapaści gospodarczej. Zdolność do poradzenia sobie z gospodarczym wpływem koronawirusa określi globalne stosunki pomiędzy państwami. Włoska burżuazyjna prasa wychwala chińską zdolność do powstrzymania wirusa, Chiny zdobywają polityczny kapitał dzięki dostarczaniu maseczek i innego sprzętu medycznego. Zamiast porównań do Czarnobyla Chiny wychwala się za scentralizowaną strukturę i autorytarne rządy, które umożliwiły odparcie kryzysu poprzez budowę szpitali i śledzenie ruchu ludności. Kontakty z kolegami z Chin ujawniły nam jednak, że chińskie państwo jest raczej w stanie dezorganizacji, a koordynacja pomiędzy centralnymi a lokalnymi władzami jest znikoma. Podobnie Unia Europejska była całkowicie niezdolna do stworzenia jakiejkolwiek wizji spójnej strategii. Zwrot Trumpa o 180 stopni świadczył również o utracie reszty legitymizacji, którą posiadał. Oczywiście kryzys poważnie okroił zachodni popyt na chińską produkcję, lecz czy chiny lub inne państwa wyjdą z niego wzmocnione?

4. Globalna produkcja i zmiana stosunków pracy

Koronawirus ujawnił globalne powiązania produkcyjne i sposób poruszania się ludzi w ramach codziennej działalności gospodarczej. Powiązania te już podlegały presji ze względu na wojnę handlową pomiędzy USA a Chinami i protekcjonistyczną polityką państw. Kryzys związany z koronawirusem ukazał jednak ograniczenia tych państwowych środków. Państwa muszą zmienić swoje stosunki z głównymi przedsiębiorstwami, np. Chiński rząd wykorzystał media społecznościowe i dane posiadane przez dużych detalistów takich jak Alibaba w celu rozszerzenia społecznej kontroli. Musimy zrozumieć obecnie zachodzące przekształcenia kapitału, klasy pracowniczej, społeczeństwa i kultury, które służą realizacji wymogów akumulacji i reprodukcji całego systemu. Obecna destrukcja wytwarza nowe produkty i rynkowe możliwości związane np. z sektorem biotechnoligii (który obecnie jest w znacznym stopniu skoncentrowany w Azji) czy też z zakupami online, które zyskują na popularności. Możliwe, że praca w domu (która np. we Włoszech w porównaniu do Wielkiej Brytanii jest stosunkowo rzadka) stanie się powszechna, gdyż pozostawanie pracowników w domu może obniżyć koszty, a nowe oprogramowanie pozwala na ich zdalną kontrolę. Rząd Włoch na kilka dni zamkną największe fabryki, dopóki nie dostosowały produkcji do wymogów bezpieczeństwa (np. dystans pomiędzy pracownikami na linii montażowej, środki czystości). Można się spodziewać, że we Włoszech dojdzie do wprowadzenia kolejnych technologii kontrolujących pracowników, automatyzacji i koncentracji kapitału inwestowanego w bary i restauracje z uwagi na to, że mniejsze biznesy padają, a branża doświadcza racjonalizacji na kształt tego, z czym mamy do czynienia w Londynie (kawiarnie Starbucks i Pret A Manger). Celem określania naszej politycznej działalności powinniśmy przewidywać tego rodzaju tendencje.

5. Reakcja pracowników

Pod tym względem widać, że zwrócenie się w stronę indywidualizmu skutkuje pogorszeniem sytuacji (panika, zakupy, gromadzenie zapasów itd.). Gdziekolwiek pracownicy uczestniczą w pewnych formach wspólnot, tam są w stanie podważać sprzeczny przekaz stosowany przez państwo („idź do pracy, lecz utrzymuj izolację”). Wraz z kolegami z różnych krajów zamierzamy dokumentować wszelkiego rodzaju pracownicze odpowiedzi: bunty więźniów we Francji, Brazylii, Libanie i ośrodkach dla cudzoziemców w Hiszpanii i Niemczech; rozwój dzikich strajków w przemyśle samochodowym, od fabryk Mercedesa i Iveco w Hiszpanii po Fiata/Cryslera we Włoszech i Kanadzie; powtarzające się przestoje we francuskich, hiszpańskich i amerykańskich magazynach Amazona; strajki czynszowe i okupacje w miastach Stanów Zjednoczonych. Poza kwestią tego „kto zapłaci za kryzys i kto ryzykuje życiem” mamy do czynienia z upolitycznieniem pracy w ramach debaty publicznej: Jaka praca jest kluczowa w społeczeństwie? W jakim położeniu są ci, którzy ją wykonują (pracownicy ochrony zdrowia, logistyki itd.)? Tym samym automatycznie wypływa kwestia pracowniczej kontroli nad procesem produkcji. Zauważamy zarodki sąsiedzkiej samopomocy, która jest ważna, lecz niesie ze sobą również niebezpieczeństwo zwykłego ukrywania niechęci i niezdolności państwa do rozwiązania podstawowych problemów. Widzimy w jaki sposób duże centrale związkowe podchodzą do kryzysu, dbając o interesy narodowe zamiast o interes pracowników. Gubernator stanu Minesota za zgodą związków zawodowych zawiesił prawo do prowadzenia sporów zbiorowych. W Niemczech IG Metall nie pomógł pracownikom Volkswagena, którzy stracili pracę po tym, jak odmówili wykonywania nadgodzin. W Wielkiej Brytanii działający na poczcie związek CWU zgodził się na niepodejmowanie akcji strajkowej ze względu na kryzys.

6. Reakcja lewicy

Zasadnicza reakcja lewicy sprowadza się do wysunięcia żądań częściowo związanych z działaniami zapobiegającymi rozwojowi wirusa (państwo powinno być bardziej efektywne) a częściowo z ogólnym położeniem klasy robotniczej (wypłaty chorobowego itd.). Jak pisaliśmy we wprowadzeniu do niniejszego artykułu, żądania te zostały wysunięte z pominięciem propozycji w jaki sposób wywierać presję tak, aby wdrożyć je w życie (poza nawoływaniem do związków zawodowych i Partii Pracy co miało miejsce w przypadku Wielkiej Brytanii). Wezwania do budowania więzów sąsiedzkiej solidarności mogą być bardziej użyteczne, lecz zwykle są inicjowane „z zewnątrz”, spoza obszarów koncentracji pracowników. Pojawienie się socjalno-demokratycznych postulatów upaństwowienia jako kroku w stronę osiągnięcia socjalizmu oczarowało wiele umysłów na lewicy. Obecne działania państwa, np. upaństwowienie prywatnych szpitali w Hiszpanii, są przytaczane jako potwierdzenie żądań lewicy. Lewicowcy w stylu Paula Masona powtarzają wojenną retorykę rządu, kiedy domagają się wytworzenia „respiratorów działających jak samoloty Spitfire”. Poparcie rządu przez lewicę oznacza wykluczenie klasy pracowniczej, podczas gdy państwo ogranicza prawo do strajku, karze i aresztuje ludzi, którzy kwestionują narzucanie godziny policyjnej i zakaz zgromadzeń.

7. Co robić?

Część działaczy dokumentuje i rozpowszechnia informacje dotyczące obecnego położenia pracowników i lokalnych realiów. To pierwszy krok. Istotne jest podkreślenie klasowego charaktery obecnego kryzysu. Kto za niego zapłaci (wsparcie dla przedsiębiorstw, grosze dla ubogich) i jak ludzie radzą sobie z jego konsekwencjami w zależności od własnego położenia klasowego. Wszystkie te kwestie zależą od określonego stosunku sił w społeczeństwie. Należy również wziąć pod uwagę upolitycznienie kwestii pracy. Jakie rodzaje pracy są kluczowe dla działania gospodarki i dlaczego ci, którzy je wykonują mają tak niską pozycję społeczną? To że stosunkowo niewielka ilość pracowników utrzymuje całość społeczeństwa, wychodzi na jaw! Sytuacja w której Amazon obecnie zatrudnia 100 tys. nowych pracowników, a dostawcy produktów spożywczych przechodzą boom, potwierdza jedynie fakt, że najgorzej opłacane grupy społeczne służą reszcie. Musimy się zorientować, w jaki sposób kryzys wpływa na zakwestionowanie przez ludzi „świętego” podziału na pracę umysłową i fizyczną (tzw. eksperci nie mają pojęcia o praktycznych realiach, a pracownicy którzy muszą rozwiązywać konkretne problemy, nie posiadają szerszego oglądu sytuacji). Wzmacnianie siły pracujących wiąże się z materialnymi przekształceniami tego, jak odtwarzamy nasze życie i stosunkami, które nawiązujemy ze sobą.

Kolektyw Angry Workers of the World, zachodni Londyn, marzec 2020

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.