Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

W obronie prawa do strajku!

  • Dział: Dokumenty programowe

strajk logoStanowisko Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza
24 sierpnia 2013 r.

Uznanie przez władze państwowe prawa do strajku było jednym z głównych postulatów ruchu „Solidarności” w latach 80. W okresie transformacji ustrojowej, prawne gwarancje dotyczące prawa do strajku zostały zapisane w art. 59 Konstytucji RP i doprecyzowane w „Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych”.

Obecnie – ponad dwadzieścia lat po upadku PRL, prawo do strajku pozostaje prawem jedynie „na papierze”, ponieważ zarówno restrykcyjne ustawowe ograniczenia, jak i przemoc ze strony pracodawców wspierana przez bierność sądów, faktycznie doprowadziły do odebrania prawa do strajku pracownikom i pracownicom.

 

Fasadowość prawa do strajku w Polsce

Obowiązująca od 1991 r. „Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych” uznaje za legalne tylko i wyłącznie strajki podejmowane jako ostateczny środek nacisku na gruncie sformalizowanej procedury sporu zbiorowego. Spór zbiorowy może dotyczyć jedynie warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych pracowników lub innych grup, którym przysługuje prawo do zrzeszania się w związki zawodowe.

W myśl ustawy, strajk może zostać zorganizowany tylko i wyłącznie po zakończeniu etapu rokowań i mediacji (z udziałem zewnętrznego mediatora) oraz zorganizowaniu referendum, w którym weźmie udział co najmniej połowa wszystkich zatrudnionych, z których większość opowie się za podjęciem akcji strajkowej. Rozpoczęcie strajku powinno zostać ogłoszone co najmniej na 5 dni wcześniej, a organizatorzy są zobowiązani do wzięcia pod uwagę współmierności żądań do strat związanych ze strajkiem. Ustawa zakazuje zaprzestawania pracy w wyniku strajku na stanowiskach, urządzeniach i instalacjach, na których zaniechanie pracy zagraża życiu lub zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa. Zakazem strajku objęci są m.in. osoby zatrudnione w organach władzy państwowej, administracji rządowej i samorządowej.

Akcje strajkowe, które nie spełniają powyższych wymogów są klasyfikowane jako nielegalne – ich organizatorom grozi odpowiedzialność karna i cywilna, a uczestnicy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej przez pracodawcę, ze zwolnieniem z pracy włącznie. W praktyce, pracodawcy często starają się na gruncie cywilnym uzyskać od organizatorów strajku odszkodowanie za straty materialne i finansowe wynikłe na skutek akcji strajkowych.

Powyższe ramy prawne dają pracodawcom praktycznie nieograniczoną możliwość przedłużania procedur sporu zbiorowego i utrudniania organizacji strajku: fazy rokowań i mediacji nie mają ścisłych limitów czasowych i mogą być skutecznie przeciągane w czasie; konieczność organizacji referendum daje wiele okazji do wywierania presji zarówno na pracowników, jak i na organizatorów strajku (od odmowy przekazania imiennej listy pracowników, bez której niemożliwe jest stwierdzenie ważności referendum, po oskarżenia o „niedopuszczenie” określonych grup pracowników do wzięcia udziału w głosowaniu). W wielu wypadkach ustawowy zakaz organizacji strajku dla określonych grup pracowników jest interpretowany bardzo szeroko i stosowany także w odniesieniu do całości personelu służby zdrowia czy samorządowych instytucji usług publicznych. Wreszcie – obowiązujące regulacje prawne praktycznie uniemożliwiają zorganizowanie strajku o zasięgu szerszym niż jeden zakład pracy (strajków regionalnych i generalnych), z uwagi na konieczność równoczesnego przejścia całej procedury sporu w wielu zakładach pracy. Ustawa więc daje czas i narzędzia pracodawcom, by spacyfikować opór, zastraszyć niepokornych i skłócić załogę. Przy czym pomocni im są w tym radcy prawni czy kancelarie prawne, specjalizujące się w tłumieniu konfliktów i polityce antypracowniczej.

Teoretycznie, pracodawcy przeszkadzający we wszczęciu lub prowadzeniu sporu zbiorowego w sposób zgodny z ustawą również są zagrożeni odpowiedzialnością karną, jednak w praktyce utrudnianie sporu zbiorowego rzadko kiedy spotyka się ze stanowczą reakcją prokuratury.

Przez ostatnie lata wielokrotnie na własnej skórze doświadczyliśmy fasadowości prawa do strajku. W 2008 r. działacz OZZ IP w zakładach Hipolita Cegielskiego, Marcel Szary został skazany na 3 tys. zł grzywny za organizację „nielegalnego strajku”. Za strajk uznano tradycyjne „płyty” czyli kilkuminutowe wiece na terenie zakładu pracy, których historia sięga lat 50. Wyrok skazujący zapadł w tym samym czasie, kiedy prokuratura umorzyła sprawę przeszkadzania w prowadzeniu sporu zbiorowego dyrektorowi H.C.P, który odmówił podjęcia rokowań. Rok później, policja wszczęła śledztwo wobec działaczy OZZ IP w szpitalu psychiatrycznym w Bielsku-Białej w związku z rzekomym „naruszeniem przepisów Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych”. W 2012 r. do komisji IP w poznańskich żłobkach prowadzącej spór zbiorowy dotarło pismo z „informacją”, że pracownicom żłobków – jako pracownicom administracji samorządowej, nie przysługuje prawo do strajku.

Najbardziej jaskrawym przykładem z roku 2013 jest konflikt w Chung Hong Electronics Poland Sp. z o.o. (podwykonawcy LG Electronics), gdzie tygodniowy strajk został złamany przez lokaut, poprzedzony bezprawnym zwolnieniem działacza związkowego prowadzącego spór zbiorowy oraz szykanami wobec protestujących ze strony policji i prywatnej agencji ochroniarskiej. Po siłowym złamaniu strajku pracodawca złożył w prokuraturze zawiadomienie o „zorganizowaniu nielegalnego strajku” oraz wystosował do członków i członkiń Komitetu Strajkowego wezwanie do zapłaty po 17 tys. zł w związku ze „stratami poniesionymi w wyniku strajku”. Pracodawcy doradza kancelaria JP Weber, która obsługuje wiele przedsiębiorstw działających w Specjalnej Strefie Ekonomicznej i pojawia się tam, gdzie wybucha konflikt.

Sytuacja OZZ Inicjatywa Pracownicza nie jest jednak niczym szczególnym – z podobnymi problemami zetknęły się także zakładowe organizacje związkowe innych central związkowych: najbardziej kuriozalnym przykładem jest złamanie strajku w LOT Aircraft Maintenance Services w marcu 2012 r., gdzie dyrekcja zakładu uzyskała sądowy nakaz zaprzestania strajku ponieważ „przynosi on straty spółce”, a po zakończeniu protestu zwolniła z pracy 11 organizatorów akcji strajkowej.

Nasza wizja akcji strajkowej

Dla OZZ Inicjatywa Pracownicza strajk pozostaje kluczową strategią oporu wobec wyzysku, nieludzkich warunków pracy oraz antypracowniczych i antyspołecznych działań kapitału i władz państwowych i samorządowych. Rolą akcji strajkowej jest bezpośrednie zatrzymanie lub spowolnienie produkcji w danym zakładzie pracy lub ich grupie (w przypadku strajku o zasięgu szerszym niż jeden zakład pracy), poprzez wspólne i zorganizowane powstrzymanie się przez pracowników i pracownice od świadczenia pracy. Poprzez wywieraną w ten sposób presję ekonomiczną, pracodawca (niezależnie od tego czy jest nim państwo czy kapitał prywatny) może zostać zmuszony do akceptacji postulatów wysuwanych przez pracowników i pracownice.

Strajk przynosi więc konkretne, wymierne korzyści pracującym, ale jest także szkołą wspólnego działania, oporu i podważania relacji władzy i hierarchii, na których opiera się współczesne społeczeństwo kapitalistyczne. Co więcej, strajki o zasięgu szerszym niż jeden zakład pracy mogą być także skutecznym środkiem nacisku na władze państwowe i samorządowe, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie korzyści dla szerszych grup pracowników oraz zmiana niesprawiedliwego systemu ekonomiczno-społecznego.

Zdajemy sobie sprawę, że w systemie kapitalistycznym, gdzie władze państwowe zazwyczaj biorą stronę pracodawców w konflikcie pomiędzy pracą a kapitałem, system prawny będzie organizowany w taki sposób, aby zmniejszyć siłę rażenia akcji strajkowych – czy to poprzez sformalizowane procedury, których należy dopełnić przed rozpoczęciem strajku, czy też sformułowane wprost ograniczenia i zakazy. Co więcej, skuteczność strajku może być ograniczana także przez czynniki zewnętrzne: społeczne postrzeganie strajku, jego uciążliwość dla osób poza zakładem pracy, sytuację finansową danego zakładu i wiele innych. W tej sytuacji, naszym zadaniem jest z jednej strony walka o poszerzenie prawa do strajku i likwidację zbędnych ograniczeń prawnych oraz zmianę negatywnego społecznego postrzegania akcji strajkowych w Polsce, a z drugiej – szukanie nowych form protestu i oporu, które nie zawsze są ujęte w ramach prawnych. Jednocześnie musimy pamiętać, że strajk nie jest dla nas celem samym w sobie – jest on ważny, o ile przynosi wymierne korzyści pracownikom i pracownicom i staje się narzędziem zmiany społecznej.

Postulaty i strategia OZZ IP

W związku z powyższym, Komisja Krajowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przyjmuje następujące postulaty i wytyczne do działania:

1. Domagamy się uznania prawa do organizowania strajków wymierzonych w antypracowniczą i antyspołeczną politykę władz krajowych, samorządowych i instytucji międzynarodowych;

2. Domagamy się wprowadzenia następujących zmian w obowiązującej procedurze rozwiązywania sporów zbiorowych:

* Wprowadzenia limitu czasowego dla rokowań, po upływie którego organizacja związkowa prowadząca spór ma prawo przejść do jego kolejnej fazy;

* Zniesienia procedury mediacji, a przynajmniej jej obowiązkowej odpłatności;

* Zniesienia obowiązku przeprowadzania referendum strajkowego;

* Dokładnego zdefiniowania kategorii pracowników, którym nie przysługuje prawo do strajku – ograniczenia te w żadnym wypadku nie powinny być rozciągane na pracowników administracji krajowej i samorządowej oraz osoby zatrudniane w sektorze usług publicznych;

3. Wprowadzenie gwarancji prawa do strajku prowadzonego w związku z polityką władz krajowych, samorządowych i instytucji międzynarodowych.

W obecnym stanie prawnym, postulujemy szersze korzystanie przez ruch pracowniczy z form protestu i oporu, które nie są ściśle uregulowane ustawowo: strajki włoskie (spowolnienie produkcji), absencje (zorganizowane np. przez masowe korzystanie z urlopów na żądanie czy też honorowe oddawanie krwi), demonstracje i pikiety, okupacje instytucji publicznych i zakładów pracy, akcje bojkotu konsumenckiego i inne działania bezpośrednie.

OZZ IP wobec strajku generalnego

26 marca 2913 r. doszło do pierwszego od wielu lat strajku generalnego o zasięgu regionalnym – zorganizowanego przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy strajku na Śląsku i Zagłębiu. W akcji wzięło udział ok. 85 tys. pracowników i pracownic z ponad 400 zakładów pracy i została ona przeprowadzona przy wykorzystaniu ram prawnych strajku solidarnościowego (jest to strajk, który można zorganizować na pół dnia roboczego w geście solidarności z pracownikami i pracownicami ustawowo pozbawionymi prawa do strajku). Formalnie, strajk był akcją solidarnościową z pracownikami sądów (domagającymi się podwyżek płac), ale faktycznie przeprowadzono go domagając się od rządu PO spełnienia pięciu postulatów: 1) zmian ustawowych ograniczających możliwość stosowania umów śmieciowych; 2) stworzenia osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego; 3) wprowadzenia systemu rekompensat dla przedsiębiorstw energochłonnych, które dotknie wprowadzenie unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego; 4) likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia i zastąpienia go kasami regionalnymi, na wzór dawnej Śląskiej Kasy Chorych oraz 5) utrzymania rozwiązań emerytalnych przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych i w szczególnym charakterze. Na krótko przed rozpoczęciem protestu, do żądań dołączono postulat zaprzestania zamykania szkół. Komisja Krajowa OZZ Inicjatywa Pracownicza wydała oświadczenie solidaryzujące się z mobilizacja przeprowadzoną na Śląsku oraz zapowiedziała poparcie dla podobnych inicjatyw w przyszłości. Z uwagi na praktyczny brak struktur OZZ IP w regionach objętych strajkiem, była to jedyna forma poparcia dla akcji MKPS.

W związku z bezkompromisową postawą rządu Donalda Tuska wobec strajkujących i forsowaniem przez Platformę Obywatelską projektu uelastycznienia czasu pracy, główne centrale związkowe zapowiedziały protesty we wrześniu br. Ogłosiły także, że rozważają przeprowadzenie strajku generalnego o zasięgu ogólnopolskim, który miałby być przeprowadzony w identycznej formule prawnej jak śląski strajk generalny. Ostatecznie, organizatorzy zdecydowali się na przygotowanie 4-dniowych protestów w Warszawie i zrezygnowali z próby zorganizowania ogólnopolskiego strajku generalnego. W ocenie Komisji Krajowej Inicjatywy Pracowniczej, rezygnacja z próby przeprowadzenia strajku o zasięgu krajowym jest krokiem wstecz – pozytywne doświadczenia z akcji zorganizowanej na Śląsku dawały szanse na wypróbowanie nowych form zorganizowanego oporu przeciwko polityce liberalizacji prawa pracy. Ograniczenie się do „dni protestu” jest powtórzeniem stosowanej od lat przez polskie związki zawodowe strategii protestu „symbolicznego” (pikiet, demonstracji ulicznych), który rzadko kiedy wystarcza do skłonienia rządzących do zmiany polityki. Rzecz jasna, ogólnopolski strajk generalny byłby przedsięwzięciem trudnym do zorganizowania pod względem logistycznym oraz wiązałby się z ryzykiem represji ze strony pracodawców, rządu, policji i służ specjalnych. Nie jest też wcale pewne czy udałoby się faktycznie zorganizować masowe akcje przerywania pracy poza branżami i regionami gdzie związki zawodowe pozostają silne (przemysł wydobywczy, region Śląska). Niemniej jednak oddźwięk takich akcji byłby wielokrotnie silniejszy niż kolejnej demonstracji związkowej w stolicy. Wyrażamy nadzieję, że w przyszłości uda się wykorzystać formułę ram prawnych strajku solidarnościowego do organizowania strajków o zasięgu regionalnym, branżowym oraz ogólnopolskim.

Dla OZZ Inicjatywa Pracownicza w chwili obecnej priorytetem powinno być przygotowanie organizacyjne do wykorzystania formuły strajku generalnego w bieżących walkach, jakie toczymy – czy to w branży służby zdrowia, sztuki czy też na poziomie lokalnym (wojewódzkim).