Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Warszawa: pikieta "Chcemy więcej zarabiać"

  • Dział: Mazowieckie
Warszawa: pikieta "Chcemy więcej zarabiać" fot. Marcelina Zawisza

Dziewiątego maja 2015 r. o godzinie 13:00 pod budynkiem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przy ul. Nowogrodzkiej 1/3/5 odbyła się krótka pikieta w sprawie podniesienia płacy minimalnej. Wydarzenie było współorganizowane przez: Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80", Polska Partia Pracy - Sierpień 80 i Partia Zieloni, lokalnym współorganizatorem była Partia Razem. Pikieta była częścią ogólnopolskiej akcji na rzecz podniesienia płacy minimalnej.

Zgromadzenie trwało godzinę, a mówcami byli kolejno: Wojciech Nadgłowski, który otworzył zgromadzenie, Maciej Konieczny, Agnieszka Grzybek, Rafał Zieleniewski, Filip Ilkowski i Anna Grodzka, mowa końcowa należała ponownie do Wojciecha Nadgłowskiego. Mówcy zwracali uwagę na mity narosłe - wskutek neoliberalnej propagandy - wokół istoty płacy minimalnej, a zwłaszcza jej podniesienia. O mitach na narosłych na temat płacy minimalnej można przeczytać tutaj.

Kilka minut po godzinie czternastej zgromadzenie zostało rozwiązane. Demonstrujący rozdzielili między siebie ulotki i ruszyli w miasto je rozdawać. W sumie tego dnia w Warszawie rozdano 2000 ulotek.

Demonstracja miała w dużej mierze znaczenie symboliczne. W Polsce brak jest woli politycznej by płacę minimalną ustalić na godziwym poziomie. Dla syndykalistów nie jest to żadną nowością - wszystkie radykalniejsze prawa i zdobycze ruchu robotniczego były wywalczone przez samych pracowników. Czy to skrócenie czasu pracy, czy też system ubezpieczeń społecznych. Nie można mieć złudzeń - ani rząd ani kapitał nie będą skore by nasze postulaty spełnić. Jedyną możliwością dającą realną możliwość realizacji postulatów, są masowe demonstracje i strajki.

Dzisiejsza akcja była pierwszą, ale nie ostatnią akcją w sprawie podwyżki płacy minimalnej. O problematyce niskich i niepewnych zarobków będziemy mówić już za dwa tygodnie, podczas demonstracji "My, prekariat".

ev548j0