Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas


Relacja ze spotkania ze strajkującą załogą Wagon SA w Ostrowie Wielkopolskim

W sobotę 16 sierpnia przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej FA oraz Solidarności'80 z zakładów Cegielskiego wybrali się do strajkujących zakładów Wagon SA w Ostrowie Wielkopolskim. Wokół zakładu atmosfera strajkowa. Oflagowane budynki, na ogrodzeniach transparenty z hasłami. Sceny jak z sierpnia 1980 roku - za ogrodzeniem robotnicy, a przed nim ich rodziny i mieszkańcy Ostrowa, którzy gremialnie poparli strajk, angażując się też w bezpośrednią pomoc polegającą głównie na przynoszeniu żywności.

 

Kilka dni wcześniej protestujący podjęli decyzję o zamianie strajku okupacyjnego na strajk rotacyjny, bowiem pojawiły się trudności w wykarmianiu wszystkich strajkujących. Kiedy wchodzimy do siedziby związku - gdzie mieści się biuro komitetu strajkowego - przedstawiciele załogi wychodzą właśnie na rozmowy z delegacją rządową. Wymieniamy krótkie pozdrowienia, wręczamy przywiezione ze sobą poparcie od robotników z Ożarowa i Cegielskiego. Przyjęcie jest miłe. Proszą, abyśmy zostali. Lokujemy się w pokojach komitetu strajkowego. Znajdującym się tam robotnikom opowiadamy o sytuacji w Cegielskim oraz o wspieraniu protestów pracowniczych. Rozmowa się rozwija, wdajemy się w dyskusję o problemach załóg, które, choć są całkowicie niekiedy uzależnione od dotychczasowego miejsca pracy, nie mają najmniejszego wpływu na przedsiębiorstwo. A przecież - przekonujemy - w sierpniu osiemdziesiątego roku walczono o samorząd robotniczy. Czy pracownicy nie powinni przejmować zakładów pracy? Wypompowywanie kasy z zakładów pracy jest ostatnim krzykiem mody wśród szacownych i często poważanych menedżerów. Natomiast te wszystkie wypłaty należne pracownikom, gdzieś im się po kieszeniach zawieruszyły. Od kilkunastu miesięcy kolejne załogi, kolejnych zakładów pracy wychodzą na ulice, bo nie mają za co żyć. Musimy mieć na to jakiś wpływ.

Zmieniamy jednak temat. Próbujemy dowiedzieć się o sposobie pomocy dla protestujących. Pytamy co możemy dla nich zrobić? Strajkujący opowiadają nam o swoim proteście, postulatach stawianych właścicielowi fabryki, odczuwamy jednak, że brak tu szerszej strategii, perspektywy, czy nawet koncepcji walki. Informacja o tym, że Solidarność chce swoim członkom (którzy stanowią nawet nie połowę strajkujących) wypłacić z funduszu strajkowego pobory (nie otrzymują pensji) wywołuje u nas konsternację. W naszym odczuciu jest to uderzenie w jedność wszystkich strajkujących. Wcześniej przekazując pismo od robotników z Ożarowa i Cegielskiego mówiliśmy o konieczności solidarnościowego wspierania protestów, czynnej pomocy, w tym materialnej, dla walczących o swoje prawa. Tak naprawdę po to tu przyjechaliśmy - chcieliśmy zaoferować nasze poparcie i pomoc. Tymczasem centrale związkowe prowadzące ten strajk chwytają się pomysłów, które mogą zakończyć się rozbiciem protestu. (Metys)

Powrót na górę

Podobne artykuły