Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Grecja: może to być największa rewolta w ostatnich 40 latach

  • Dział: Polityka
Wywiad z Yannisem, sekretarzem międzynarodowym greckiego związku zawodowego ESE, zaprzyjaźnionego z Inicjatywą Pracowniczą.

Czy możesz jeszcze raz opisać wydarzenia związane ze śmiercią Alexandrosa?

Przez ostatnie trzy lata strategia policji w Exarchii, dzielnicy znanej z walk ludowych, w której jest też wielu studentów, młodzieży i wolnościowców, polegała na prowokacjach. Patrole policyjne ostatnio były coraz częstsze, a policja bez przerwy obraża mieszkańców dzielnicy. Jeśli chodzi o morderstwo tego piętnastoletniego chłopca, to świadkowie (mieszkańcy, przechodnie) twierdzą, że policja prowokowała grupę młodzieży, obrzucając ich obelgami. Kiedy młodzi zaczęli odpowiadać policjantom, ci zaparkowali samochód, a potem wrócili pieszo do miejsca, gdzie siedziała ta grupa, gdzie oddali trzy strzały. Świadkowie mówią, że morderca strzelał prosto do Alexandrosa, który zginął na miejscu.

Jaka jest strategia greckiej policji?

Od czasu upadku dyktatury pułkowników wielu Greków zostało zabitych przez policję. Między nimi byli Mikalis Kaltezas, piętnastoletni anarchista zamordowany w 1985 roku, Issidoros Issidoropoulos, szesntanstoletni radykalny lewicowiec zabity w 1976 roku; Koumis i Kanellopoulou, dwóch demonstrantów oraz wielu imigrantów i ludzi z mniejszości etnicznych (Romów, Turków z Tracji, itd.) Ostatnio policja zamordowała młodego, niepełnosprawnego chłopca. Jednocześnie widzimy, jak niezliczeni aktywiści, demonstranci i imigranci są torturowani przez policję, która również bez powodu używa gazu łzawiącego przeciwko wszystkim demonstrantom. Dodam jeszcze, że żaden policjant nigdy nie został zabity przez demonstrantów, co więcej, żaden policjant nigdy nie trafił do więzienia na więcej niż 2,5 roku.

Co się dzieje – i gdzie?


Rewolta wybuchła dosłownie we wszystkich większych miejscowościach. W Salonikach, Agrinion, Janinie i na Krecie demonstranci walczą z policją. W Patras policja zaatakowała demonstrantów wspólnie z grupą uzbrojonych neonazistów, tzw. „rozwścieczonych obywateli”. Codziennie w Atenach odbywają się 2-3 różne demonstracje, w których uczestniczą dziesiątki tysięcy ludzi. W pogrzebie Alexandrosa Grigoropoulosa uczestniczyło 20 tys. demonstrantów. To nie jest „ślepy bunt”, jak twierdzą media, przeciwnie, to jest prawdziwy ruch i to taki, który trwa... Celami demonstrantów są banki i multikorporacje, które są symbolami nędzy i cierpienia. Rewolta zjednoczyła młodych i starych, aktywistów i ludzi nie biorących udziału w działalności politycznej. To największa rewolta w Grecji od czasu II Wojny Światowej i wojny domowej, która potem miała miejsce w Grecji. Może to być największa rewolta w świecie zachodnim w ostatnich 40 latach. Dla nas jest to w pełni usprawiedliwiona odpowiedź.

Co, poza zamordowaniem tego młodego człowieka, przyczyniło się do wybuchu tych protestów?

Jesteśmy pierwszym powojennym pokoleniem, któremu żyje się gorzej niż własnym rodzicom i pracujemy w gorszych warunkach. W Grecji mówimy często o „pokoleniu 700 euro” Bez wątpienia to hasło nie wyraża jeszcze w pełni tego, jak zła jest sytuacja. W rzeczywistości większość ludzi przed trzydziestką żyje za mniej niż 700 euro miesięcznie. Jedyna dostępna praca jest dorywcza i tymczasowa, wielu ludzi musi pracować na czarno. Szefowie zwalniają ludzi, zrzucając to na kryzys, a tymczasem w stolicy zyski są olbrzymie dzięki grabieniu Bałkanów. Imigranci są w jeszcze gorszej sytuacji z powodu rasistowskich przepisów, ksenofobii i ataków nazistów, które pozostają bezkarne. Trzeba podkreślić, że imigranci odegrali duża rolę w ruchu I, jak zwykle, są największymi ofiarami państwowych represji. Jak dotąd aresztowano 400 osób, z czego połowa to imigranci.

Jeśli chodzi o politykę i korupcję, to w ostatnim czasie był skandal związany z monasterem Vatopedi, rząd oddał ziemię kościołowi. Dwie rodziny, Papandreou z centrolewicy i Caramanlis z prawicy, rządzą Grecją od ostatnich 34 czy 40 lat. Do tego dodajmy fatalną reakcję na pożary w 2007 roku i potem. Ataki na świadczenia socjalne ze strony socjalistów w 2001 roku i ze strony prawicy w 2006 roku. Prywatyzację zakładów energetycznych, stoczni i Olympic Airways.

Rozmawiał Jérémie, międzynarodowy sekretarz CNT-F

www.cnt-f.org/spip.php?article863
tłumaczenie: http://poland.indymedia.org/pl/2008/12/40497.shtml