Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Wygrane procesy z Chung Hong

  • Dział: Pilne akcje

Już ponad półtora roku toczą się sprawy przed sądem pracy po tym, jak zarząd firmy Chung Hong w specjalnej strefie ekonomicznej pod Wrocławiem zwolnił dyscyplinarnie 26 osób za strajk. Kilka dni temu trzy sprawy rozegrały się na korzyść strajkujących.

Zwolnieni pracownicy i pracownice wnieśli sprawy do sądu o przywrócenie do pracy lub odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie dyscyplinarne za strajk. Jest to łącznie 26 pozwów, które sąd skumulował w kilka spraw. Dopiero po 6 miesiącach zwolnione osoby uzyskały prawo do dramatycznie niskiego zasiłku z urzędu pracy. Ani opieka społeczna, ani żadna inna państwowa instytucja nie pomogła byłym pracownikom. Jedna ze strajkujących kobiet, kiedy starała się o zasiłek w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej usłyszała, że jej dochód przekracza kryterium o 2 zł, więc nic nie dostanie, Inna z kolei dowiedziała się, że może dostać 100 zł dofinansowania na książki dla dziecka, podczas gdy musi zapłacić za nie ok. 400-500zł. Część osób nadal nie znalazła pracy, część pracuje na czarno, wyjechała do pracy za granicą, część z powrotem zatrudniła się w specjalnej strefie ekonomicznej, gdyż tylko tam dostali oferty zatrudnienia. Niestety z reguły jest to zatrudnienie przez agencję pracy tymczasowej , za niższe stawki i na bardziej niestablinych warunkach. . Dzięki licznemu wsparciu od różnych organizacji iosób prywatnych udało nam się zebrać niezbędne środki na funduszu strajkowym i wypłacić zwolnionym pracownikom zapomogi w niewielkich kwotach – ok. 450 zł od osoby. Dziękujemy za ten wyraz solidarności.

19 grudnia 2013 r. sąd pracy w pełni przychylił się do podstawowych roszczeń trzech zwolnionych pracownic i pracowników. Sąd przyznał im odszkodowanie w wysokości ok. 6 tys. zł. (z czego nakazał natychmiastowo wypłacić firmie Chung Hong miesięczne wynagrodzenia na ich rzecz) oraz zmienił warunki wypowiedzenia umowy o pracę. Zgodnie z wyrokiem, kwestia ewentualnej nielegalności akcji strajkowej nie upoważniała pracodawcy do rozwiązywania umów o pracę w trybie dyscyplinarnym bez zachowania okresu wypowiedzenia. Pracownice były przekonane olegalności strajku, zgodnie z informacjami, które rozpowszechniał związek
zawodowy i nie były zobowiązane do zastosowania się do poleceń pracodawcy
twierdzącego, że strajk jest nielegalny. Co ważne, w przypadku dwóch osób sąd uznał część przedstawionego przez nas „rozszerzonego roszczenia” – czyli nie tylko zapisane w kodeksie pracy odszkodowanie wynoszące 3 pensje, ale także odszkodowanie za utratę prawa do zasiłku dla bezrobotnych (do tej pory sądy odrzucały tego typu roszczenia). Odrzucono natomiast drugą część naszego “rozszerzonego roszczenia”, czyli odszkodowania za utraconą odprawę przy zwolnieniach grupowych (zdaniem sądu nie była ona dostatecznie uzasadniona). Sąd stwierdził również, że strajk jest jednym z podstawowych praw obywatelskich i konstytucyjnych, a w szczególności podstawowym prawem pracowników.

Natomiast 30 grudnia sąd przywrócił do pracy Krzysztofa Gazdę – zastępcę przewodniczącej komisji zakładowej w Chung Hong, którego zwolnienie dyscyplinarne było iskrą zapalną do rozpoczęcia strajku. Sąd nakazał również pracodawcy wypłacenie mu odszkodowania za cały czas postawiania bez pracy (ok. 2500 zł miesięcznie od momentu zwolnienia w czerwcu 2012 r.). Stwierdził również, że Krzysztof został faktycznie zwolniony za działalność związkową, w tym za prowadzenie sporu zbiorowego i przygotowania akcji strajkowej. W swoim wyroku sąd uzasadniał, że pracodawca utrudniał mu wykonywanie wszystkich tych czynności. Na poprzedniej rozprawie miały miejsce mowy końcowe. Krzysztof mówił o tym, że jeżeli zapadnie wyrok krzywdzący (podtrzymujący jego zwolnienie dyscyplinarne), to będzie to cios nie tylko dla niego, ale także dla innych związkowców, którzy walczą o pracowniczą samoorganizację, lepsze warunki życia i pracy dla innych i właśnie za to często spotyka ich podobny los jak jego.


Wyroki nie są prawomocne. Prawnicy firmy z JP Weber mogą się od nich odwołać. Dopiero, gdy podczas apelacji sąd podtrzyma wyrok z pierwszej instancji, zarząd Chung Hong będzie musiał wypłacić odszkodowanie, a Krzysztofa przywrócić do pracy.