Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas


Zwycięstwo robotników w węgierskiej fabryce Audi: Mamy nadzieję, że nasz strajk zachęci innych pracowników do zjednoczenia się

Strajk w fabryce Audi w Györ Strajk w fabryce Audi w Györ

Poniżej publikujemy tłumaczenie wywiadu, jaki Philippe Alcoy przeprowadził z przedstawicielami związki zawodowego AHFSZ dla portalu "LeaftEast" [zobacz stronę internetową Left East]. Wywiad okazał się pierwotnie w języku angielskim 10 kwietnia br. - tłumaczenie i publikacja za zgodą redakcji.

Pracownicy węgierskiej fabryki Audi w mieście Györ na zachodzie kraju przeprowadzili pod koniec stycznia zwycięski, 7-dniowy strajk. Był on zorganizowany przez AHFSZ (Niezależny Związek Zawodowy Audi Hungaria). AHFSZ ma obecnie 9700 członków wśród pracowników fabryki (72% załogi) i określa się jako „związek niezależny od wszystkich politycznych partii jak również wszystkich węgierskich federacji związkowych”. Członkowie AHFSZ zgodzili się odpowiedzieć na pytania Philippe Alcoy’a.

Pracownicy Audi w Györ strajkowali przez siedem dni, domagając się lepszych płac i warunków pracy, i odnieśli wielkie zwycięstwo nad tym gigantem przemysłu samochodowego. Czy możecie powiedzieć, jak to się zaczęło i dlaczego robotnicy postanowili zastrajkować właśnie wtedy?

Mieliśmy układ zbiorowy do 31 grudnia 2018. Negocjacje zaczęły się jesienią 2018. Niestety jednak pracodawca był zdeterminowany, żeby nie przedstawiać konstruktywnych propozycji. Minęło kilka tygodni, zanim udało się postawić sprawy jasno. AHFSZ określiło swoje postulaty płacowe na corocznej konferencji 9 listopada 2018. Jednak negocjacje trwały i nasze pozycje pozostawały cały czas równie odległe.

Rada Przedstawicieli AHFSZ zdecydowała się utworzyć Komitet Strajkowy 14 stycznia 2019, ponieważ pracodawca nie odniósł się pozytywnie do naszych wcześniejszych ofert płacowych. Rada zdecydowała o przeprowadzeniu 2-godzinnego strajku ostrzegawczego 18 stycznia. Sukces strajku ostrzegawczego ośmielił Komitet Strajkowy do ogłoszenia strajku długości 168 godzin od 6 rano 24 stycznia, ponieważ nie było postępu w negocjacjach.

Wiemy, że w regionie miały miejsce duże strajki, w tym w przemyśle samochodowym (chociaż nie tylko tam). Czy śledziliście te walki i czy miały na was jakiś wpływ?

Jesteśmy zawsze otwarci; jednak większość ostatnich protestów na Węgrzech była spowodowana innymi [politycznymi] czynnikami. Musimy jasno powiedzieć, że strajk, który zorganizowaliśmy, miał miejsce w fabryce samochodów Audi i miał na celu tylko podwyżkę płac dla pracowników Audi. Byliśmy w stanie przeprowadzić ten strajk, ponieważ jesteśmy niezależnym związkiem fabrycznym i nie jesteśmy członkami żadnego stowarzyszenia ani federacji.

Niemniej jednak wasz strajk był obserwowany przez robotników Volkswagena w innych krajach, a nawet przez tych pracujących w innych firmach przemysłu samochodowego w regionie. Wiemy, że otrzymaliście wyrazy solidarności od związków zawodowych takich, jak IG Metall z Niemiec. Czy możecie to wyjaśnić? Czy otrzymaliście wsparcie od innych związków zawodowych z Węgier lub innych krajów? Jak pracownicy Audi przyjęli te wyrazy solidarności? Czy może to zapowiadać początek współpracy międzynarodowej? I czy myślicie, że wasz strajk może zmobilizować innych pracowników w regionie, by skorzystali z waszego przykładu?

Otrzymaliśmy wiele wyrazów solidarności od związków zawodowych z Węgier i z zagranicy, na przykład od pracowników włoskich fabryk Lamborghini i Ducati. Musimy też wspomnieć o pracownikach Mercedesa z miasta Kecskemét. Związki zawodowe z innych branż również przesyłały wyrazy solidarności. Uważamy, że inne związki mogą skorzystać z naszego przykładu. Trzeba jednak powiedzieć, że głównym warunkiem zwycięskiego strajku jest dobrze zorganizowana jedność na poziomie fabryki. Ta jedność, którą zbudowaliśmy w naszej fabryce, była niewiarygodna – podczas strajku wszyscy robotnicy przerwali pracę, a 4000-45000 tysiąca pracowników brało udział w masówkach informacyjnych na jednej zmianie.

W ostatnich latach wielu pracowników z Györ wyjechało za granicę na szkolenia. Jaki miało to wpływ na ich świadomość w kwestii ich warunków pracy w porównaniu do innych zakładów Audi i Volkswagena w regionie i relacji ze związkami i robotnikami w innych krajach?

Jesteśmy w kontakcie ze związkami z innych krajów i regularnie wymieniamy się praktycznymi doświadczeniami.

Fabryka Audi w Györ jest największym zakładem na Węgrzech (zatrudnia 13 000 ludzi i odpowiada za 1,5 procent PKB. Odkąd powstała w 1994 roku, jest to największa zagraniczna inwestycja w tym kraju). Jak według was ten strajk wpłynie na innych robotników na Węgrzech?

Tu nie można odpowiedzieć definitywnym tak albo nie. Czas przyniesie odpowiedź, ale mamy nadzieję, że nasz strajk doda robotnikom z innych zakładów odwagi do upomnienia się o swoje prawa.

Walczyliście o podwyżkę płac, ale też o zwiększenie liczby dni urlopu. Żądania robotników, aby mieć więcej czasu na odpoczynek i czasu wolnego, stają się ostatnio coraz ważniejsze w kraju i w regionie. Dlaczego tak jest?

Uwagę ludzi na Węgrzech i w innych krajach przyciągnęło to, że domagamy się jednego wolnego weekendu dla wszystkich robotników. Większości ludzi na Węgrzech wydaje się, że jeden wolny weekend jest gwarantowany dla wszystkich pracowników. U nas jednak niestety tak nie jest, ponieważ mamy specjalny system zmianowy, w którym pracownik może mieć wolny weekend tylko raz na 7 tygodni. Dlatego walczyliśmy o to prawo.

Co możecie powiedzieć o roli kobiet pracujących w fabryce podczas strajku? Na filamch i zdjęciach ze strajku widzieliśmy je wśród strajkujących.

Pracownice nie miały żadnej odrębnej roli podczas strajku. Są robotnikami z równymi prawami i odpowiedzialnością i brały pełny udział w strajku.

Czy chcecie dodać coś jeszcze?

Chcemy dodać tylko jedną rzecz. Podczas strajku pytano nas kilka razy, czy poparcie dla nas spada. Możemy z dumą powiedzieć, że na początku strajku liczba naszych członków wynosiła 8900 osób, podczas gdy na koniec – kiedy podpisywaliśmy porozumienie płacowe – wzrosła do 9700. Poparcie dla związku rośnie również od tego czasu.

Tłumaczenie: Wojciech Orowiecki

Powrót na górę