Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Strajk ostrzegawczy w szpitalu psychiatrycznym

  • Dział: Śląskie
Strajk ostrzegawczy w szpitalu psychiatrycznym fot. Federacja Anarchistyczna Śląsk

12 maja pracownicy Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej na dwie godziny przerwali pracę. Około 50 pracowników rannej zmiany wzięło udział w strajku ostrzegawczym zorganizowanym przez OZZ Inicjatywa Pracownicza. Protest miał bardzo duże poparcie większości pracownic i pracowników szpitala i zorganizowany był we współpracy ze Związkiem Zawodowym Pracowników Lecznictwa Psychiatrycznego i Uzależnień. Po zakończeniu strajku część pracowników i solidaryzujących się z nimi osób udała się na pikietę pod Starostwo Powiatowe żądając spotkania ze starostom lub kompetentną osobą, zajmującą się sprawami służby zdrowia.

Wicestarosta posługiwał się ogólnikami i niechętnie odpowiadał na konkretne zarzuty. Zupełną farsą było zakazanie urzędniczce Starostwa, odpowiedzialnej za funkcjonowanie szpitali wyjścia do protestujących (w większości pielęgniarek). Wywołało to gniew protestujących. Kończąc demonstrację jedna z organizatorek zapowiedziała, że nie ustąpią z dalszych nacisków na władzę i nie wykluczyła radykalizacji protestu (blokady ulic, opuszczenie stanowisk pracy w skali ogólnopolskiej).

Na pikiecie obecne były pielęgniarki zrzeszone w związkach zawodowych, przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej Śląsk oraz Związku Syndykalistów Polski. Protest był jedną z szeregu akcji organizowanych w całym kraju przez OZZPiP.

Przypominamy jednak, że pracownicy SP ZOZ w Bielsku Białej walczą o wyższe płace od ośmiu lat. Domagają się przede wszystkim wyższych płac, bowiem obecnie wynagrodzenie brutto znacznej części pracowników szpitala kształtuje się na poziomie minimalnej pensji krajowej. Pracownicy żądają także zmiany warunków pracy (zwłaszcza na oddziale całodobowym). Zwracają szczególną uwagę na przepełnione sale chorych, brak podstawowego sprzętu medycznego, niedostateczną liczbę personelu medycznego, zły stan budynków i pomieszczeń, czy też brak środków na zajęcia terapeutyczne pacjentów.

Poniżej publikujemy oświadczenie pracowników szpitala:

Pracownicy Psychiatryka w Bielsku-Białej mają dość! 

Przystępują do akcji strajkowej!

Pracownicy Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej wobec  pogarszającej  się  dramatycznie  sytuacji  materialnej pracowników  SP  ZOZ  są zmuszenie do przeprowadzenia akcji strajkowej. 

Pracownicy  SP  ZOZ  mają  już  dość  ciągłego  zasłaniania  się  przez  Dyrekcję  i  Starostwo brakiem pieniędzy! Mają dość fatalnej polityki kadrowej powodującej rozrost administracji! Mają dość udawania, że SP ZOZ zmierza w dobrym kierunku!

Akcja strajkowa będzie polegała na nie wykonywaniu swoich obowiązków przez pracowników wszystkich działów przez 2 godziny (między 9.00 a 11.00) w dniu 12 maja 2015r. Następnie w godzinach  między 11.00  a  13.00  obok Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej odbędzie się pikieta solidarnościowa, tych pracowników, którzy mają w tym dniu wolne oraz pracowników bielskiego Szpitala Pediatrycznego. 

Pracownicy  SP  ZOZ  wobec  pogarszającej  się  dramatycznie  sytuacji  materialnej  pracowników Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej są zmuszenie do przeprowadzenia akcji  strajkowej.  Ich postulaty płacowe  nie są spełniane od 8 lat! Bo tyle właśnie  trwa  spór zbiorowy.

Do tej pory bardzo łagodne artykułowali swoje postulaty - pisali pisma, rozmawiali. Ale jak się okazało to wszystko na nic - przez lata byli zbywani. Jednak czara goryczy już się przebrała. Mają już tego dość i postanowili wyartykułować swoje żądania w formie strajku. 

Ich pensję od wielu lat stoją w miejscu. Mało tego, na skutek namów Dyrekcji poszli jej na rękę i zrezygnowali z 13-nastej pensji. Dyrekcja tłumaczyła ten krok tragiczną sytuacją finansową SP ZOZ. 

Przez  lata  następowały  kolejne  etapy  realizacji  Ustawy  o  rozwiązywaniu  sporów zbiorowych,  jednak  żaden  z  nich  nie  spowodował  wypracowania  porozumienia  między pracownikami a Dyrekcją. 

Obok niezadowolenia poziomem wynagrodzenia należy dodać również tragiczne warunki pracy, zwłaszcza na oddziale całodobowym. Przepełnione sale chorych, brak podstawowego sprzętu medycznego, niedostateczna ilość personelu medycznego, zły stan budynków i pomieszczeń, brak pieniędzy  na  zajęcia  terapeutyczne  pacjentów  –  to  tylko  niektóre  kwestie  wymagające natychmiastowej reakcji ze strony osób odpowiedzialnych za realizację publicznych świadczeń medycznych w psychiatrii w naszym rejonie. Niestety mamy wrażenie, że Dyrekcja oraz Starostwo Powiatowe są głównie zajęte roszadami kadrowymi na najwyższych szczeblach.

Jako przykład niech posłużą dwa przypadki. Pierwszy to sprawa Pana ex-dyrektora Józefa Kulińskiego, który wsławił się głównie tym, że przez 6 lat był w konflikcie z pracownikami we wielu kwestiach i dopiero wotum nieufności ze strony związku zawodowego – a następnie kontrola Starostwa w 2014 roku – doprowadziła do jego odejścia. Szkoda, że Pan starosta Andrzej Płonka i delegowana przez niego Rada Społeczna przez 6 lat byli głusi na sygnały pracowników. 

Jednak to nie był wypadek przy "pracy" decydentów. Kolejny dyrektor objął funkcję tylko na  niecałe  3  miesiące.  Okazało  się,  że  starostwo  nie  dopatrzyło  się,  iż  osoba  ta  nie  miała odpowiedniego wykształcenia, aby sprawować funkcję dyrektora w publicznej placówce leczniczej. Żeby było ciekawiej to kolejna (tym razem Pani dyrektor) musiała odejść równie szybko, ponieważ funkcję  dyrektora  SP  ZOZ  łączyła  z  prywatną  działalnością  gospodarczą  na  rynku  usług medycznych...

Jednak  najbardziej  zatrważające  jest  to,  że  jesteśmy  świadkami  specyficznej  polityki  Dyrekcji  oraz  Starostwa,  które  mnożą  etaty  wśród  kadry  kierowniczej  SP  ZOZ  (na  140 pracowników jest ok 20 kierowników różnych szczebli). Z tego hitem jest (utworzone na początku 2015 r) stanowisko z-cy dyrektora ds. administracyjno-finansowych – pracującego na ½ etatu, czy przyjęcie nowego specjalisty ds. jakości – pomimo posiadania takiego pracownika od lat (mającego wszystkie certyfikaty i uprawnienia), ale oddelegowanego do pracy w rejestracji....

Widzimy  na  co  dzień  rozrost  pracowników  administracji  (zwłaszcza  kierowników),  za którym nie idzie wyrabianie punktów do kontraktu z NFZ. Natomiast SP ZOZ nie jest w stanie znaleźć pieniędzy na zatrudnienie bardzo potrzebnego lekarza psychiatry, którego od lat brakuje i który obok zapewnienia fachowej opieki medycznej pacjentom, wypracowuje punkty do kontraktu z NFZ. 

W  marcu  2009  roku  pracownicy  w  referendum  strajkowym  opowiedzieli  się  za przeprowadzeniem  strajku. Wtedy  Dyrekcja  –  reprezentowana  przez  Pana  Józefa  Kulińskiego zaproponowała podwyżkę o ok. 100 zł. Nie było to spełnienie postulatu, ale pracownicy wykazali dobrą wolę i chęć współpracy. Dodatkowo Dyrekcja została zmuszona wypłacać zaległości z tytułu nie przekazywania na konto Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych pieniędzy za lata 2006-2008. 

Kolejne lata to chocholi taniec między pracownikami a Dyrekcją. Pensje stały w miejscu, a sytuacja ekonomiczna personelu pogarszała się. Dyrekcja w 2011 roku po naciskach związków  zawodowych wprowadziła jeszcze jedną podwyżkę o ok. 100 zł. W dalszym ciągu nie było to spełnienie postulatu (400 zł netto). Do realizacji brakowało 200 zł. Przypominamy, że podwyżka miała  być  wprowadzona  od  stycznia  2008.  Tak  więc  po  3  latach  trwania  sporu  zbiorowego pracownicy otrzymali połowę postulowanej kwoty. Dyrektor Kuliński rozpoczął zabawę w "kotka i myszkę"  polegającą  na  "kreatywnej  księgowości".  Na  spotkaniach  z  przedstawicielami pracowników pokazywał wyliczenia podwyżki, które jego zdaniem spełniały postulat 400 zl netto. Rzeczywistość była jednak inna.

Pojawiły się też działania próbujące wymusić nacisk na personel – zwłaszcza niższego szczebla  –  w  postaci  straszenia  wprowadzeniem  podwykonawców  i  przetargu  na  niektóre stanowiska w SP ZOZ. Po ogłoszeniu przetargu na salowych i pracowników obsługi (23 osoby) okazało się, że żadna firma nie jest zainteresowana przejęciem tych pracowników. Jest to naszym zdaniem  spowodowane  tym,  że  pracownicy  SP  ZOZ  mają  bardzo  rozbudowane  zakresy obowiązków  –  nieadekwatnie  do  struktury  zatrudnienia  i  specyfiki  pracy  z  pacjentami psychiatrycznymi. 

Obecnie  wynagrodzenie  brutto  pracowników  na  stanowisku  salowy  (stanowisko  w warunkach szczególnych) jest na poziomie minimalnej pensji krajowej. Podobnie wygląda sytuacja na innych stanowiskach wśród pozostałego personelu medycznego. Dyrekcja próbuje nakłaniać personel do nowych obowiązków bez podwyżki pensji.

Pracownicy SP ZOZ mają już dość ciągłego zasłaniania się przez dyrekcję i starostwo brakiem pieniędzy. Mamy dość udawania, że jest wszystko  dobrze. Mamy wrażenie, że pieniądze z naszego ośrodka (świadczącego pomoc psychiatryczną dla populacji ok. 300.000 mieszkańców  Bielska-Białej  i  okolic) gdzieś  "wypływają" a osoby odpowiedzialne najwyraźniej nic sobie z tego nie robią.

Organizator: Komisja Zakładowa Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza

Wspierający: Związek Zawodowy Pracowników Lecznictwa Psychiatrycznego i Uzależnień