Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Na rzecz ponadnarodowego strajku społecznego

  • Dział: Strategie związkowe

 

W dniach 2-4 października br. w Poznaniu odbyło się spotkanie sieci Ponadnarodowego Strajku Społecznego (Transnational Social Strike – TSS). Na spotkanie przybyło ponad 130 osób z kilkunastu krajów Europy, którzy i które reprezentowały radykalne związki zawodowe, grupy i kolektywy uczestniczące w protestach pracowniczych i walkach o dostęp do zabezpieczeń socjalnych.

 

Dlaczego STRAJK i dlaczego SPOŁECZNY?

Idea strajku społecznego wywodzi się z doświadczeń włoskich ruchów społecznych i stanowić ma przyczynek do dyskusji o strategiach umożliwiających przełamanie impasu ostatniej fali wystąpień społecznych i strajków, z jaką mieliśmy do czynienia w Europie. Większość z licznych protestów wznieconych po wybuchu ogólnoświatowego kryzysu finansowego (2007+) wygasła, gdyż nie udało się przełamać ich wewnętrznych ograniczeń, np.: ich branżowego charakteru, lokalnego lub zakładowego zasięgu, tymczasowości. Ponadto praca przestała leżeć w centrum zainteresowań ruchów społecznych na rzecz np. problemów mieszkaniowych. Do tego doszły również takie kwestie jak: pogłębiające się podziały między grupami pracowniczymi i trudności organizowania się sprekaryzowanych pracowników, głównie migrantów i migrantek. Strajk społeczny ma być politycznym narzędziem łączenia tego, co zostało rozdzielone poprzez granice i wyzysk. Ma generować wspólną płaszczyznę do dyskusji oraz działań, które mają na celu ilościowy oraz jakościowy rozwój aktualnych strajków, włączając w nie pracowników niewidocznych dla tradycyjnego ruchu związkowego. Strajk społeczny oznacza zatem praktykę i proces organizacyjny, służący poszerzeniu skali społecznego niepodporządkowania, jak również tworzeniu nowych i silniejszych walk w miejscach pracy i poza nimi. Strajk ma także odnosić się do ponownego podjęcia przez ruchy społeczne problemów związanych z pracą – rozumianą jednak szeroko, nie tylko tą najemną, opłacaną ale i tą nieopłacaną, np. domową.

Dlaczego strajk a nie demonstracja? Ponieważ strajk to nie tylko chwilowa odmowa pracy, akt buntu przeciwko wyzyskowi, narzędzie nacisku na szefów. Pracownicy organizujący strajk muszą przełamać wewnętrzne ograniczenia i podziały oraz rozwinąć lub wypracować nowe relacje w pracy. Relacje budujące solidarność między pracownikami tymczasowymi a stałymi, kobietami a mężczyznami, pracownikami różnych działów, między osobami różnych narodowości, pochodzącymi z różnych grup etnicznych. Strajk daje także poczucie sprawczości. Jeśli możemy go samodzielnie zorganizować, to także możemy sami w inny sposób organizować pracę, bez kontroli team leaderów, menadżerów, szefów, czy wreszcie państwa – bez ich biurokratycznych i represyjnych aparatów.

Ponadnarodowy charakter strajku ma również uderzać w aktualną retorykę władz, instytucji międzynarodowych, czy prawicowych organizacji, budujących swoją pozycję na wzmacnianiu narodowych i etnicznych podziałów oraz na rozpowszechnianiu rasizmu i ksenofobii, które rozbijają solidarność i jedność wśród pracowników i pracownic, w znaczny sposób osłabiając ich siłę w walce z kapitałem.

Wyzwania, jakie stawia przed sobą sieć TSS, wynikają również z wniosków, iż dotychczasowe formy walki przestały być skuteczne i odnosić zamierzone rezultaty. Tym samym istnieje potrzeba zidentyfikowania i rozwijania nowych form organizowania się. Spotkanie w Poznaniu służyło zatem nie tylko wymianie poglądów i doświadczeń związanych z lokalnymi konfliktami i formami oporu. Jego celem było także wypracowanie strategii łączenia strajków, protestów i ruchów społecznych oraz masowej mobilizacji przeciwko neoliberalnemu kapitalizmowi i politykom cięć wydatków socjalnych wdrażanym przez europejskie rządy.

Poznańskie wydarzenie było kontynuacją dyskusji zorganizowanej w marcu tego roku we Frankfurcie nad Menem. W tym czasie miała tam miejsce demonstracja przeciwko Europejskiemu Bankowi Centralnemu i otwarciu jego nowej siedziby, której koszt budowy przekroczył 1.3 mld euro. Za organizację protestu odpowiedzialny był głównie niemiecki ruch Blockuppy, skupiony na blokowaniu anty-społecznych polityk tzw. Trojki ( Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Marcowy protest był pierwszą wspólną akcją, w której udział wzięli przedstawiciele i przedstawicielki większości grup wchodzących w skład sieci TSS. Wtedy również podjęto decyzje o rozwijaniu dalszej współpracy.

Na miejsce kolejnego spotkania celowo wybrano Europę Środkową. Poznańska lokalizacja miała sprzyjać temu, aby w dyskusji uczestniczyły osoby z krajów Europy Wschodniej i Bałkanów, które – w związku z relatywnie niskimi kosztami pracy i słabą pozycją związków zawodowych – są współczesnymi centrami reżimów wyzysku. Ponadto miejsce spotkania miało również umożliwić rozwój kontaktów pomiędzy uczestnikami i uczestniczkami walk pracowniczych i społecznych na rzecz ponadgranicznej i ponadregionalnej solidarności.W wydarzeniu wzięły udział osoby z Polski, Bośni, Słowenii, oraz Litwy.

Okrągły stół

Wydarzenie rozpoczęło się od okrągłego stołu, podczas którego dyskutowano m.in. o obecnie toczących się w poszczególnych krajach walkach pracowniczych i społecznych; różnych krytycznych perspektywach na politykę Unii Europejskiej; zmianach w globalnych łańcuchach produkcji. Uczestnicy dyskusji zauważyli, że sprzężone ze sobą działania poszczególnych państw, UE i kapitału prowadzą do coraz bardziej pogłębiającej się fragmentaryzacji pracy (zwielokrotnienia form i rodzajów pracy najemnej) i dekompozycji klasy pracującej (w tym braku wspólnego interesu), co osłabia siłę przetargową pracowników i pracownic. Pojawiają się jednak nowe obszary koncentrujące robotników, takie jak: Specjalne Strefy Ekonomiczne, Parki Logistyczne, centra usługowe, czy kompleksy magazynów, fabryk i firm transportowych na przedmieściach miast. Wraz z nimi rodzą się nowe formy walk, które powinniśmy rozwijać w bardziej strategiczne działanie. Ponadnarodowy strajk społeczny ma doprowadzić do powiązania tych, którzy są już połączeni poprzez kapitał: dla przykładu rolników z pracownikami fabryk, gdzie przetwarza się żywność oraz z pracownikami magazynów, w których żywność jest przechowywana i rozdzielana i pracownikami supermarketów spożywczych. Strajk społeczny ma także łączyć tych, którzy (jeszcze) mogą i mają o co strajkować, z tymi, dla których klasyczny strajk nie jest lub nie może być efektywnym narzędziem. Ma to zatem umożliwić dołączenie do strajku gospodyń domowych, osób zajmujących się opieką, osób pracujących w oparciu o umowy cywilnoprawne, pracowników agencyjnych, osób samozatrudnionych czy pracujących na czarno np. migrantów i migrantki.

Jak wynikało ze wspólnych dyskusji, do tej pory łączenie walk pracowniczych z walkami przeciwko cięciom wydatków na zabezpieczenia i usługi społeczne przynosiło różne efekty. Takie działania odnosiły większe sukcesy we Włoszech niż np. w Niemczech, gdzie duże centrale związkowe (zwłaszcza w przemyśle) silnie blokują bardziej radykalne i ponadbranżowe formy oporu i próby współpracy z ruchami społecznymi. Takie połączenia łatwiej jest budować w sektorze usług publicznych,w którym żądanie lepszych warunków pracy w oczywisty sposób przecina się z postulatem lepszej jakości i większej dostępności usług dla wszystkich oraz ze sprzeciwem wobec cięć budżetowych i polityk finansowych poszczególnych samorządów, krajów czy instytucji międzynarodowych. Na spotkaniu padały jednak przykłady tworzenia sieci między pracownikami produkcyjnymi a pracownikami usług publicznych np. ponadbranżowych spotkań pracowników Amazona i pracowników sektora edukacji w Niemczech.

Warsztaty

W drugim dniu obrad można było wziąć udział w warsztatach, które dotyczyły m.in.: transformacji pracy i współczesnych podziałów pracy; globalnych łańcuchów opieki; migracji zarobkowej; nowych form organizowania się, a także nowych metod i narzędzi działania związków zawodowych; mapowania protestów pracowniczych, czy organizowania pracowników w sektorze logistycznym. Podczas każdej z debat starano się nie tylko mówić o sytuacji określonych grup pracowniczych i lokalnych działaniach ruchów społecznych, ale także budować międzynarodową współpracę pomagającą wspierać i łączyć prowadzone walki. Rozwój sieci TSS ma temu sprzyjać i wzmacniać te procesy.

Jak pokazał warsztat na temat sektora opieki, na przykładzie konkretnych działań pracownic żłobków zrzeszonych w Inicjatywie Pracowniczej oraz OZZ Pielęgniarek i Położnych, budowanie ponadbranżowej solidarności, choć jest trudne, to ma miejsce. . Reprezentantka OZZPiP opowiedziała o proteście kierowców komunikacji miejskiej, którzy w porozumieniu z pielęgniarkami z jednego ze szpitali, które nie mogły, ale i też nie chciały odchodzić od łóżek pacjentów, rozpoczęli strajk solidarnościowy. Taka taktyka umożliwiła pielęgniarkom lepsze nagłośnienie ich problemów, bez konieczności odpowiadania na, często podnoszony w przypadku strajków tego sektora, zarzut zaniedbywania pacjentów. Z kolei reprezentantka pracownic żłobków w IP mówiła o budowaniu solidarności z rodzicami (poprzez informowanie o sytuacji pracowniczej), oraz tworzeniu koalicji z pracownikami innych instytucji finansowanych przez samorząd, m.in. lokalnych teatrów i galerii.

Warsztat dotyczący migracji zarobkowych uwypuklił natomiast, że wzmacnianie kontroli granic Unii Europejskiej jest procesem równoległym do wzmagania represji wobec migrantów wewnątrz poszczególnych państw, np. w postaci budowy nowych więzień, takich jak obozy i ośrodki dla uchodźców. Migranci i uchodźcy nie pozostają jednak bierni i można mówić o swoistym ruchu społecznym wewnątrz ruchu migracyjnego zwłaszcza z krajów Afryki północnej, gdyż ludzie ci zostali wzmocnieni doświadczeniami Arabskiej Wiosny. Ponadto, zwrócono uwagę, że właśnie dlatego, iż państwa wykorzystują pracę obcokrajowców, by zaniżać ogólne standardy zatrudnienia i płac, tak istotne jest mówienie o migracji w kontekście pracowniczym i podejmowanie działań na rzecz wspólnej z migrantami walki o lepsze warunki pracy, o dostęp do dachu nad głową i o wolność przemieszczania się.

Podczas warsztatu o nowych formach organizowania się i działalności związkowej, pracownicy (uczestniczący w mniej lub bardziej zinstytucjonalizowanych związkach zawodowych czy sieciach) mówili przede wszystkim o kluczowych miejscach budowania solidarności, a także o strategicznych punktach, w które można uderzać, aby wywierać presję na kapitał. Podawano przykłady ponadzakładowego organizowania się pracowników z sektora usług publicznych we Frankfurcie nad Menem, a także tworzenia międzynarodowej sieci współpracy przez pracowników w centrach logistycznych z zachodniego Londynu, czy ponadnarodowej współpracy na rzecz wzmocnienia widoczności konfliktu w sieci sklepów Aelia na polskich lotniskach.

Osobny warsztat poświęcony był sytuacji pracowników w sektorze logistycznym i wybuchającym tam protestom. Dyskutowano głównie o tym, jak wykorzystać globalny podział pracy i powiązania, które tworzy kapitał w taki sposób, aby używać ich przeciwko wyzyskowi i na rzecz wzmocnienia organizowania się osób zatrudnionych w logistyce. Pracownicy polskich magazynów Amazona przytoczyli swoje doświadczenia w budowaniu współpracy z pracownikami z Niemiec (o czym więcej pisaliśmy tutaj). Działacze z włoskiego związku zawodowego ADL Cobas opowiedzieli natomiast o swojej strategii łączenia magazynów i zakładów pracy terytorialnie – tak, aby zwiększyć swoją siłę przetargową, szczególnie w mniejszych firmach. Wspólnym problemem okazał się podział na pracowników stałych i tymczasowych oraz włączanie tych drugich do wspólnych działań w sposób, który by im nie zaszkodził. Podczas warsztatu zaproponowano zorganizowanie karawany pracowników magazynów, która miałaby zacząć się we Włoszech i przejechać przez Francję, Niemcy i Polskę do Czech. Karawana ma umożliwić spotkania, integrację, wymianę doświadczeń, zorganizowanie w różnych miejscach wspólnych akcji oraz nawiązanie nowych kontaktów między pracownikami Amazona oraz innych firm transportowych i logistycznych.

Spotkanie sieci TSS zakończyło się generalnym zgromadzeniem, na którym podsumowano wnioski z warsztatów, oraz podjęto decyzję co do kolejnych spotkań i wspólnych działań. Jedną z propozycji jest zorganizowanie wspólnych skoordynowanych akcji i strajków przeciwko aktualnym politykom pogłębiającym biedę, podziały etniczne, rasizm i wyzysk. Zaproponowano by kontynuować współpracę w oparciu o wydarzenia, jakie miały miejsce we Włoszech i Francji 1 marca 2010 r. Zorganizowano wtedy akcję „24h bez nas”, krytykującą regulacje prawne dotyczące migracji. W odpowiedzi, we Włoszech migranci z całego kraju wzięli udział w strajku generalnym wymierzonym przeciwko aktualnym stosunkom pracy i ograniczaniu swobody przemieszczania się. Dołączyli do niego inni pracownicy, studenci, aktywiści, grupy polityczne itp. W przyszłym roku chcemy powrócić do tego doświadczenia, wykonując kolejny krok w stronę ponadnarodowego strajku społecznego.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej, OZZPiP, Kolektywu Syrena, My-Prekariat, Precarious di∫connections (Włochy), SUD Commerce (Francja), Angry Workers of the World (Londyn), ADL Cobas (Włochy), BASOC (Bosnia), Blockupy-platform (Niemcy), Social Work Network (Frankfurt), Plan C (Anglia), 15M (Berlin), Frankfurt lab (Niemcy), The future is unwritten (Niemcy), Interventionistische Linke (Niemcy), No one is illegal (Niemcy), FAU (z sekcji organizującej się w sektorze usług publicznych w Niemczech), TIE (Niemcy), Labolatory of Social Strike (Rzym), Initiative zivilcourage (Niemcy), CLAP (Włochy) i inni.

Nagrania z niektórych warsztatów dostępne są na stronie: http://www.transnational-strike.info/2015/10/03/videos-of-presentations-from-the-strike-meeting/

Praca osób biorących udział w poszczególnych warsztatach będzie kontynuowana w charakterze grup roboczych. Więcej informacji szukaj na:

http://www.ozzip.pl

http://www.transnational-strike.info

https://www.facebook.com/events/888569174560441/