EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Szlachetny poryw społeczny czy dowód zapaści NFZ?

Zbiórka Łatwoganga na chore dzieci była akcją charytatywną na rzecz Fundacji Cancer  Fighters, która pomaga rodzinom, w których są osoby chorujące na nowotwory. Kluczowym  elementem przedsięwzięcia był dziewięciodniowy live stream prowadzony przez Piotra  Garkowskiego, znanego w internecie szerzej jako Łatwogang. Transmisja przyciągnęła  celebrytów, sportowców, influencerów, polityków oraz media. Darczyńcy i internauci  masowo wpłacali pieniądze. Początkowy cel wynosił 500 tys. zł, ale zbiórka bardzo szybko  przerodziła się w ogólnopolskie wydarzenie internetowe, w trakcie którego udało się zebrać  już ponad 280 mln zł (stan na 30.04.2026). 

Polacy, tak samo jak w 2022 roku po agresji Rosji na Ukrainę lub w 2024 roku, gdy  pomagali powodzianom, również teraz pokazali, że stać ich na wspaniałe akty solidarności i zbiorowej mobilizacji. Zebrane miliony bezapelacyjnie budzą podziw, jednak  przedsięwzięcie powinno być punktem wyjścia do rozmowy o stanie publicznej służby  zdrowia i jej finansowaniu. 

Zbiórkę ochoczo wspierali również ci, którzy w sejmie głosowali za obniżeniem składki  zdrowotnej oraz za tegorocznym budżetem, w którym luka finansowania Narodowego  Funduszu Zdrowia wynosi 23 miliardy złotych. To nic innego jak wykorzystywanie  momentu w celu zbijania kapitału politycznego. 

Akcję poparło również wiele prywatnych przedsiębiorstw. W tym znana firma kurierska, która znana jest z zatrudniania kurierów na B2B. Jej właściciel szczycił się wpłaceniem datku  w wysokości ponad sześciu milionów złotych. Warto zaznaczyć, że NFZ zyskałby w ciągu  dwóch miesięcy około 7,4 mln zł., gdyby kurierzy zostali zatrudnieni na umowę o  pracę*. Przypadek zbiórki Łatwoganga zbieżny jest z tą organizowaną przez WOŚP, na której  pracownicy publiczni też ocieplają swój wizerunek. Trzeba wspomnieć, że WOŚP przez 33 lata działalności zebrał 2,8 mld zł , co jest kwotą równoznaczną z 1% rocznego budżetu  przeznaczanego na NFZ.

*Szacunki dla 8 tys. kurierów przy zarobkach wynoszących 6 tys. złotych.

Polska jest 20. gospodarką świata – jako państwo powinna odgrywać swoją podstawową  rolę, jaką jest dbanie o zdrowie każdego swojego obywatela. Rządzący powinni zapewniać  równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.  Jednocześnie planowane nakłady budżetowe mają wynosić 6,8% PKB, czyli wyraźnie poniżej  średniej unijnej wynoszącej ok. 10% PKB. W szpitalach już teraz dochodzi do przekładania  wizyt, zamykania oddziałów, a nawet niewypłacania całości pensji pracownikom z powodu  braku wystarczających środków. Taka sytuacja prowadzi do dalszej prywatyzacji służby i  pogłębiania się nierówności społeczno-ekonomicznych.

Long term healthcare as a share of current healthcare expenditure 2023 HCE2025

W Unii Europejskiej każde państwo samodzielnie organizuje system opieki zdrowotnej. Za  pozytywne przykłady najczęściej uchodzą Holandia i Norwegia, która formalnie nie należy  do wspólnoty, ale jest silnie zintegrowana z UE. Kraje te posiadają zupełnie odmienne modele tego systemu, co świadczy o tym, że nie ma tylko jednego dobrego rozwiązania. 

W Holandii funkcjonuje model mieszany, który łączy sektor publiczny z prywatnym.  Wszyscy obywatele zobowiązani są do wykupienia prywatnego ubezpieczenia, ale firmy,  które je zapewniają, działają pod silnym nadzorem państwa. Rząd odpowiedzialny jest za  monitorowanie dostępu, jakości oraz ceny świadczeń zdrowotnych. Dodatkowo opłaca  ubezpieczenie każdego z obywateli poniżej osiemnastego roku życia oraz dopłaca do niego  osobom mniej zamożnym. Sam system finansowany jest ze składek, podatków oraz dopłat z 

budżetu. Rozwiązanie holenderskie jest w dużej mierze progresywne – bogatsi płacą więcej  przez podatki i składkę dochodową, a biedniejsi dostają dotacje. W efekcie wydatki na  zdrowie pokrywane z własnej kieszeni znajdują się tam wyraźnie poniżej średniej Unii  Europejskiej.

Out of pocket expenditure in EU countries 2019 LTC long term care

W Norwegii opieka zdrowotna jest powszechna i dostęp do niej ma każdy obywatel. Państwo  ustala ogólne zasady i finansowanie, gminy odpowiedzialne są za podstawową opiekę  zdrowotną, a regiony odpowiadają za dostęp do lekarzy specjalistów. System opłacany jest  głównie z podatków oraz składek, zależnych od dochodów oraz subwencji rządowych. 

Pacjenci płacą niewielkie ceny za dostęp do niektórych usług, jednak istnieje roczny limit  wydatków z kieszeni, po ich przekroczeniu chory chroniony jest przed dalszymi kosztami.  Rezultaty? Wyraźny poniżej średniej UE wskaźnik śmiertelności, ryzyka popadnięcia w  ubóstwo, wysoki wskaźnik oczekiwanej długości życia oraz oczekiwanych lat przeżytych w  zdrowiu. 

W Polsce system jest degresywny, najbardziej obciąża ludzi o niskich i średnich dochodach.  Jednocześnie zachęca najzamożniejszych do przechodzenia na jednoosobowe działalności  gospodarcze celem optymalizacji podatkowej. Większość samozatrudnionych zarabia  znacznie więcej niż pracownicy etatowi, ale płaci znacznie niższe składki. Jest to układ  wielce niesprawiedliwy. Dodatkowo zyski z kapitału, dochody z renty - które często są  źródłem dochodu najzamożniejszych obywateli – nie są objęte systemem składkowym. 

Obecna fala solidarności społecznej zasługuje na uznanie, ale jednocześnie powinna skłonić do poważnej rozmowy o stanie publicznej ochrony zdrowia. To, że w kraju należącym do 20 największych gospodarek świata leczenie chorych finansowane jest poprzez internetowe zbiórki, powinno być powodem do wstydu dla państwa. ,,Polska stała się krajem internetowych zrzutek. Ogromne gratulacje dla wszystkich wpłacających – wyręczyliście służbę zdrowia, ale dość już tego” - mówił w 2023 zmarły poseł Łukasz Litewka.

Latifa Majewska
Polska Sieć Ekonomii

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.