EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Od zaraz. Z zakwaterowaniem

Od zaraz. Z zakwaterowaniem
Klara Wysocka

Na popularnym wśród norweskiej Polonii fanpage’u autor szukał osób, które mają złe warunki mieszkaniowe (1). Pod postem ktoś dał ironiczny komentarz – link do skeczu Monty Pythona „Życie w biedzie”(2). Przy kieliszku wina grupa dżentelmenów prześciga się w opowieściach, w jak potwornych warunkach kiedyś żyli. Zaczyna się niewinnie – od domu z dziurawym dachem, co dla osób orientujących się w polityce mieszkaniowej Warszawy, Łodzi, czy Poznania, nie byłoby specjalnym zaskoczeniem. Jednak kolejne opowieści – o pokoju bez podłogi, zbiorniku na wysypisku, eksmisji z ziemianki czy 150 osobach śpiących w pudełku po butach – zdają się coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Tak myślicie? No to posłuchajcie tego.

 

W lesie albo kątem u działacza NGO

Na potrzeby artykułu „Zawsze możemy wrócić do lasu” Brit Kjerschow Jevne przeprowadziła wywiady z gastarbeiterami, żeby dowiedzieć się, jak i gdzie mieszkają migranci zarobkowi w Oslo. Skupiła się na tym, co istnieje poza oficjalnym rynkiem mieszkaniowym. Tytuł to cytat z jednego z rozmówców. Dla innego – Iona, pracownika z Rumunii, lasy wokół stolicy Norwegii były pierwszym miejscem zamieszkania. Potem przeprowadził się do kawalerki, w której pomieszkiwało kilkanaście osób.

„[S]pali na materacach na podłodze, a (…) ponieważ rzadko bywali w domu o tej samej porze, często spali na zmianę. [L]udzie wchodzili i wychodzili z mieszkania (…), więc «naprawdę trudno było tam spać». Kawalerka miała małą kuchnię, ale mieszkało w niej tyle osób, że nie dało się tam gotować. «Och, to były naprawdę złe warunki... Nie wiem, jak to wytłumaczyć, to było nędzne»”(3).

Oficjalnie w kawalerce był jeden najemca, w rzeczywistości mieszkał gdzie indziej, lokum podnajmował nowo przybyłym migrantom z Rumunii. Zbieranie czynszu powierzył zaufanemu lokatorowi. Ion płacił 3000 koron (ok. 1300 zł) miesięcznie. Autorka raportu szacuje, że pośrednik dostawał ok. 48000 koron (ponad 21000 złotych) miesięcznie. Kolejny dom, na podobnych zasadach, prominentny członek organizacji pozarządowej podnajmował rumuńskim i romskim migrantom za 70 koron (ok. 30 zł) za noc. W niektóre noce przebywało tam do stu osób.

Gorączka budowlana przed pandemią

Jeśli ktoś szuka bardziej przystępnej formy obnażającej rabunkowy najem, może sięgnąć po „Betonowe złoto”(4). Film pokazuje, że przeszkody formalne, na które napotykają pracownicy zagraniczni, współtworzą szarą strefę, z powodzeniem umykającą przepisom i statystykom. Łatwo zauważyć, że biznes ten związany jest z dużą falą migracji zarobkowej z biedniejszych krajów Unii do bogatszych.

Główny bohater, Viktor, przyjeżdża z prowincji do Berlina, ale nie może wynająć mieszkania (za 1200 euro), bo nie ma umowy o pracę. Zatrudnia się tam, gdzie najłatwiej – na budowie. Większość robotników to migranci z Bułgarii, którym pracodawca zapewnia też zakwaterowanie. Viktor już pierwszego dnia zostaje oszukany. Przy wypłacie dniówki zamiast 100 euro dostaje 50 (5). Drugą pięćdziesiątkę zabiera brygadzista. Mówi chłopakowi, że może przyjść do pracy następnego dnia, ale i tak nie dostanie kasy. Pozwala mu natomiast przespać się w baraku, jeśli zapłaci za nocleg 38 euro.

Tu zaczyna się kariera biznesowa Viktora, który nie zgadza się na zaproponowane warunki i zaczyna kombinować. Podrabia dokument tożsamości i umowę o pracę (wpisuje wynagrodzenie 19 836 euro), wkłada garnitur i… wynajmuje loft za 3400 euro. Wraca na budowę przekonać Bułgarów, żeby zamiast w barakach zamieszkali w „jego” apartamencie. Zgadzają się na 15 euro od osoby (negocjacje zaczyna od 30 euro, stopniowo schodząc z ceny). Tak zarabiał przez trzy tygodnie 4000 euro dziennie (miał 10 takich miejsc). Sam mieszkał gdzie indziej, a jego „sublokatorzy” tłoczyli się po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt osób w jednym mieszkaniu.

Ciasnota w czasach dystansu społecznego

Może nie w tak dużym ścisku, ale w większym zagęszczeniu, niż jest to ogólnie przyjęte, żyje większość migrantów. To najprostszy sposób, żeby oszczędzać zarabiane na obczyźnie pieniądze. Pewnie gdyby nie przedłużająca się pandemia oraz związane z nią przepisy kwarantanny, ten problem nie ujrzałby światła dziennego. Robert Olejnik należący do duńskich związków zawodowych pisze: „[wszyscy wiemy] w jak złych warunkach mieszkają nasi rodacy. A stało to się znane całemu społeczeństwu w Danii poprzez liczne grupowe zakażenia wirusem COVID-19 w okresie lata 2020” (6).

Ustawa o zapobieganiu zakażeniom COVID- 19, gdy pracodawcy udostępniają mieszkania pracownikom (7), to efekt m.in. działania Głównej Federacji Związkowej FH, Zrzeszenia Zawodów Budowlanych w Kopenhadze i Polskiego Klubu Związkowego. Ale głównym celem związkowców jest wprowadzenie kompleksowej ustawy mieszkaniowej dla migrantów zarobkowych na stałe. Bieżące przepisy mają obowiązywać tylko do lata i ustalają minimum godnego funkcjonowania (własne łóżko, toaleta, możliwość kąpieli, przygotowania posiłku) oraz zasady bezpieczeństwa związane z aktualną sytuacją pandemiczną. Inspekcja Pracy ma prowadzić kontrolę mieszkań i informować gminę o zaniedbaniach. Ta, jeśli uzna, że warunki mieszkaniowe są złe, może zdecydować o przekwaterowaniu, a jeśli pracodawca będzie zwlekał, gmina może zrobić to samodzielnie na rachunek pracodawcy. Związki zawodowe informują migrantów o nowych przepisach, a na życzenie zainteresowanych, same przeprowadzają wizyty i przygotowują raport.

Kontrola listem poleconym

Zakwaterowanie pracowników w Norwegii już wcześniej podlegało regulacjom. Pomieszczenia powinny być prawidłowo zaprojektowane, umeblowane i utrzymane, a standard mieszkania ma odpowiadać rozwojowi technologicznemu kraju. Pracownicy poddani kwarantannie lub odizolowani muszą mieć pokój z telewizją i Internetem, łazienkę, kuchnię. Jeśli w obiekcie nie ma telewizora, jako zamiennik można udostępnić komputer lub tablet z taką samą funkcją i ofertą jak telewizor (8).

Inspekcja Pracy sprawdza przestrzeganie tych restrykcyjnych wymogów. Ale, jak informuje portal bygg.no (9), spośród 136 kontroli 60% przeprowadzono… za pośrednictwem poczty. Można podejrzewać, że gdyby kontrole odbywały się tradycyjnie, okazałoby się, że w migranckich mieszkaniach brakuje nie tylko tabletów. Mogłoby brakować samych migrantów. I to nie tylko dlatego, że łamane bywają zasady kwarantanny.

„Zaraziłem się koronawirusem i wyrzucono mnie z domu. Gdzie mam iść?” To pytanie z FAQ migrantów zarobkowych w Holandii ze strony związku FNV(10). Ellen Hoeijenbos mówi, że gastarbeiterzy jako pierwsi tracili i pracę, i nocleg, gdy rozpoczęła się pandemia, ponieważ w Holandii popularne są „pakiety” łączące zakwaterowanie z pracą. Propozycja zniesienia tej podwójnej zależności dyskutowana jest właśnie w tamtejszym parlamencie.

W wielu krajach pandemia odsłoniła substandardowe warunki życia migrantów zarobkowych. Zauważalne jest poruszenie legislacyjne, które w dalszej perspektywie może pozytywnie wpłynąć na to, co sami pracownicy zagraniczni uważają za „normę”. Żeby jednak przepisy zaczęły działać na korzyść pracowników- lokatorów, potrzeba większej kontroli nad rynkiem najmu, zwłaszcza w sektorze prywatnym oraz przełamania strachu i nieufności gastarbeiterów. •

Justyna Marciniak

Artykuł ukazał się w Biuletynie IP nr 56

Przypisy:

1. www.facebook.com/groups/2690116061270019/ permalink/2941303236151299.

2. w w w . y o u t u b e . c o m / w a t c h ? f b c l i d = I – wAR3Cl6iWtjfH06b7D8UtqtvDK7lwdSKsyEnkJC2J_ 4f83lB4Zw6EOAWA2rY&v=4v9KUDJUXu0&feature=youtu.be&ab_channel=pimek89.

3. oda.oslomet.no/handle/10642/9437.

4. www.filmweb.pl/film/Betonowe+z%C5%82oto-2020-849884.

5. Minimalna płaca w budownictwie dla pracowników niewykwalifikowanych w 2020 roku - 12,55 euro, standardowy dzienny czas pracy w budowlance: 10-12 h.

6. www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2835 567953428442&id=100009257959655.

7. at.dk/nyheder/2021/02/ny-lov-stiller-krav-til-arbejdsgivere-ved-indkvartering-af-ansatte/.

8. www.arbeidstilsynet.no/tema/innkvartering-av-arbeidstakere/?fbclid=IwAR1ClaSFxEBfbc8qsVZbznndLgzgi4vdiywAfa_Ol5B1eRznlJl_hsQBO_k.

9. www.bygg.no/article/1456765?fbclid=IwAR1g9ci-8Ziq-S9qumyQHFSAfhi5S66_0vpYOHuohmzPoXbYM45yyv0jtv8k.

10. www.fnv.nl/corona/arbeidsmigranten-en-corona.

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.