EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

My, migranci

My, migranci

Felieton Rafała Wosia, w którym postuluje ograniczenie migracji zarobkowej, wpisuje się w trendy wciąż jeszcze żywe wśród działaczy lewicowych w krajach Europy najogólniej Zachodniej, czyli tam, gdzie Polacy masowo jeżdżą do pracy. I, podobnie jak w tamtejszych dyskusjach, brakuje w nim dość istotnej kwestii – perspektywy samych gastarbeiterów.

Powszechna możliwość ucieczki, dostępność pracy za granicą jest jedną z najprostszych dróg do szybszego zarobku. To właśnie robotnicy niewykwalifikowani (a nie studenci, czy specjaliści) najwięcej zyskują na otwartych granicach. I to oni tracą, kiedy pojawiają się różne przeszkody w pokonywaniu tych granic, co było widoczne po wprowadzeniu kwarantanny, zakazu wjazdów, testów, czy innych obowiązków i restrykcji związanych z pandemią COVID 19.

Zresztą pracownicy ci nie są tacy niewykwalifikowani, jak się dość lekko ocenia. Z jednej strony, powszechne są problemy z uznaniem wykształcenia. W Norwegii, procedura sprawdzania kwalifikacji z Polski, często kończy się odmową. Tak było w moim przypadku i w przypadku wielu moich kolegów, wykształconych w zawodzie oraz posiadających długą praktykę. Murarze, tynkarze, zbrojarze, cieśle pracują jako „niewykwalifikowani”, za niższe stawki, bo tak działa system.

Z drugiej strony, praca poniżej kwalifikacji, nie jest na emigracji czymś dziwnym. Również wiele osób z wyższym wykształceniem zaczepia się na przysłowiowym zmywaku, sprząta, czy zatrudnia się na produkcji, gdzie otrzymuje pensję minimalną, czyli w przeliczeniu na złotówki około 10 000 pln miesięcznie. I często jest to pierwsze doświadczenie dobrych zarobków po latach kariery w Polsce. Choć oczywiście jest też mniej różowa strona wyjazdów.

W czasie pandemii wyszły na jaw liczne przypadki fatalnych warunków zakwaterowania pracowników zagranicznych. W Niemczech, w Danii, w Holandii było o tym głośno przede wszystkim ze względu na ogniska zakażeń, które w takich miejscach powstały. Od połowy 2020 roku posypały się więc raporty i artykuły o sytuacji migrantów, szukające rozwiązań na już i na przyszłość. Warto dodać, że również w tych raportach, z których chyba najbardziej szczegółowy jest tzw. Raport Roemera dotyczący Holandii, głos migrantów to raczej dodatek.

Dlatego, rzeczywiście, potrzebujemy nowej polityki migracyjnej. Jednak musi być ona bardziej inkluzywna, a rola państwa aktywna i zdecydowanie promigrancka. Jeśli polscy pracownicy za granicą są narażeni na wyzysk, Polska powinna współpracować z krajami przyjmującymi, żeby temu przeciwdziałać. Na razie jest bierna. A przecież wsparcie swoich obywateli może przynieść dla obydwu stron wymierne korzyści.

Pod koniec zeszłego roku wprowadzono przepisy tzw. podwójnego opodatkowania. Teoretycznie mają one na celu zachęcić migrantów do powrotu. Ale efekt może być zupełnie inny i budżet dostanie niespodziewany zastrzyk gotówki. Oczywiście nałożenie dodatkowego obciążenia finansowego na dumping socjalny jest kontrowersyjne, jednak sam fakt dostrzeżenia polskich migrantów może być momentem przełomowym.

Podobnie rzecz ma się z przyjeżdżającymi do nas gastarbeiterami. Państwo ma pracownikom migrującym o wiele więcej do zaoferowania, niż selekcję i pilnowanie granic. Ale na ten temat niech się wypowiedzą pracownicy przyjeżdżający do Polski. Nasze koleżanki i koledzy z Ukrainy, Białorusi, Wietnamu i innych krajów. Oni też potrafią mówić sami za siebie.

Justyna Marciniak pomocnica budowlana w Norwegii, członkini branżowego związku zawodowego Fellesforbundet avd 600 Bygningsarbeidernes Fagforening

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.