Związkowa reprezentacja pracowników w sprawach indywidualnych przed pracodawcą
- Dział: Prawo
Pracodawcy chętnie korzystają z instytucji wzywania na dywanik – podczas rozmów w cztery oczy pracownikowi proponuje się korzystne rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, udziela reprymendy, stosuje kary porządkowe czy wysyła do pracy na inne stanowisko. Taka sytuacja generuje stres, głównie ze względu na dużą dysproporcję sił – pracownice mogą się wyłącznie domyślać, co będzie tematem rozmowy, nie mają prawa znać wszystkich przepisów, na które powołuje się pracodawca, ani ich zweryfikować; często w trakcie rozmowy pracownicy godzą się na coś pod presją.
Pracodawcy przyzwyczajeni są do tego, że związki zawodowe biorą udział w negocjacjach z zakresu zbiorowego prawa pracy, w wyszczególnionych przez ustawę przypadkach – i że ich uczestnictwo jest w tym zakresie przykrą koniecznością. Istnieją jednak regulacje, które mogą pozwolić związkowczyniom na udział w rozmowach z pracodawcą z zakresu indywidualnego prawa pracy – czyli dotyczących interesu konkretnego pracownika. Za ich pomocą można uargumentować i niejako wprosić działaczkę związkową, za prośbą pracownicy, na rozmowę dotyczącą wyłącznie jej osoby.
Podstawa prawna udziału strony związkowej w rozmowach w indywidualnych sprawach pracowniczych
Zgodnie z art. 4 Ustawy o związkach zawodowych („u.z.z.”), organizacje związkowe reprezentują pracowników i osoby wykonujące pracę zarobkową, a także bronią ich godności, praw oraz interesów materialnych i moralnych, zarówno zbiorowych, jak i indywidualnych. Z przepisu tego wynika zatem ogólna zasada, że związek działać może również w interesie poszczególnych pracowników; nie należy jej redukować wyłącznie do brzmienia szczególnych przepisów dotyczących uprawnień związków, takich jak opiniowanie wypowiedzeń czy sprzeciwów od kar porządkowych – uznajemy, że przepis ten ma charakter samoistny i dotyczy on szerszej niż przepisy szczególne kompetencji do wpływania przez związek na jednostkową sytuację pracownika.
Omówiony wyżej przepis precyzuje art. 7 ust. 2 u.z.z. – zgodnie z nim w sprawach indywidualnych dotyczących wykonywania pracy zarobkowej związki zawodowe reprezentują prawa i interesy swoich członków. Legitymacja do reprezentowania tych osób wynika z faktu członkostwa w związku zawodowym. Organizacja związkowa może również reprezentować wobec pracodawcy zatrudnionych (art. 2 ust. 1 i 3–6 u.z.z.) niezrzeszonych w strukturach związkowych na ich wniosek.
Co za tym idzie, istnieje formalna podstawa, aby ubiegać się o obecność reprezentanta związku zawodowego w trakcie rozmowy z pracodawcą, która dotyczyć ma sytuacji konkretnej pracownicy. W tej kwestii związek dysponuje pewnymi narzędziami nacisku – a w przypadku odmowy, może powoływać się na utrudnianie wykonywania działalności związkowej prowadzonej zgodnie z przepisami ustawy.
Czy pracownicę reprezentować mogą osoby zrzeszone w związku nienależące do jej komisji zakładowej?
Zgodnie ze Statutem Inicjatywy Pracowniczej, Podstawowe jednostki organizacyjne Związku są niezależne w podejmowaniu decyzji dotyczących spraw na szczeblu zakładu pracy oraz mogą samodzielnie reprezentować związek przed sądem. Zakres podmiotowy tej reprezentacji rozszerza jednak jeden z przepisów Statutu:
Upoważnienie udzielone uchwałą Prezydium lub Ogólnego Zebrania Członków i Członkiń podstawowej jednostki organizacyjnej Związku jest skuteczne wobec osób trzecich, jeżeli pod pismem dokumentującym treść tej uchwały podpisze się co najmniej jeden Członek lub Członkini Prezydium niebędący osobą upoważnioną przez tę uchwałę, chyba że jest to jedyna osobą, którą wyznaczono do reprezentacji tej organizacji wobec pracodawców lub innych podmiotów zatrudniających. Dowolny Członek lub Członkini Komisji Krajowej Związku na wniosek osoby zainteresowanej potwierdza, iż treść pisma podpisanego wyłącznie przez tę osobę, na której upoważnienie do działania wskazuje się w jego treści, odpowiada rzeczywiście podjętej uchwale, co stwierdza się na podstawie dokumentów przedłożonych przez podstawową jednostkę organizacyjną Związku.
Z przytoczonego § 40 ust. 3 wynika, że Prezydium lub Zebranie Ogólne komisji zakładowej mogą upoważnić członkinię, lub członka związku do działania w ich imieniu. Paragraf nie przewiduje, że upoważniona osoba ma należeć do komisji udzielającej pełnomocnictwa – z tego względu uznać należy, i jest to praktyka stosowana w naszym związku, że upoważnić do występowania jako przedstawiciel danej jednostki czy konkretnego pracownika można każdą osobę zrzeszoną w Inicjatywie Pracowniczej, potrzebna jest do tego tylko stosowna uchwała.
Wchodząc na grunt przepisów procesowych, Kodeks Postępowania Cywilnego („k.p.c.”) wprost przewiduje możliwość występowania przez reprezentanta związku zawodowego w roli pełnomocnika pracownika. Zgodnie z art. 465 k.p.c. pełnomocnikiem pracownika lub ubezpieczonego może być również przedstawiciel związku zawodowego, lub inspektor pracy albo pracownik zakładu pracy, w którym mocodawca jest lub był zatrudniony, a ubezpieczonego — także przedstawiciel organizacji zrzeszającej emerytów i rencistów. Z uwagi na to, że pracodawca dysponuje środkami na przystąpienie do procesu z zawodowym pełnomocnikiem, takie rozwiązanie ma pełnić funkcję wyrównania szans procesowych stron. Przepis nie określa, czy pracownik musi być zrzeszony w związku, który go reprezentuje — w doktrynie zdania są podzielone, natomiast sam przytoczony przepis stanowić może argument dla uczestnictwa związkowca w indywidualnej rozmowie z pracodawcą — związek może reprezentować mnie przed sądem, a nie może przed moim szefem?
Dlaczego dobrze jest zadbać o obecność związku zawodowego w czasie rozmów z pracodawcą?
Obecność związkowczyni daje nam pewność, że nie jesteśmy same i możemy liczyć na wsparcie, często mającej większe doświadczenie w kontakcie z pracodawcą, działaczki. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że dzięki obecności strony związkowej, pracodawca nie będzie uciekał się do manipulacji czy zakłamywania rzeczywistości. Co więcej, związek będzie miał świadomość, w jaki sposób rozmowy z pracownikami przebiegają i czego dotyczą – co zdecydowanie może ułatwić bieżącą działalność komisji zakładowej.
opracowanie: Róża Skrobiś, Łódzkie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej
