Lenie za kasą w supermarkecie?
- Dział: Społeczeństwo
Tuż przed rozpoczęciem handlowego sezonu świątecznego w "Dzienniku" ukazały się dwa artykuły na temat warunków pracy w supermarketach. W pierwszym z nich przedstawiono niepokojące i pesymistyczne wyniki badań przeprowadzonych przez Koalicję Karat. Drugi tekst to wywiad z kasjerką z kilkuletnim doświadczeniem, zachwalającą swego pracodawcę jak i warunki pracy. Podobna taktyka - uogólnione wyniki procentowe kontra "prawdziwy głos" pracowników, jest chętnie stosowana przez dziennikarzy, jako próba znalezienia tzw. "dziennikarskiego obiektywizmu" poprzez przedstawianie dwóch przeciwstawnych pozycji i postawienie siebie w złotym środku.

Konferencja Klimatyczna w Poznaniu, jaka odbyła się na początku grudnia 2008 roku, zaktywizowała polski oddział Greenpeace. Swoje uderzenie ekolodzy skierowali przeciwko przemysłowi wydobywczemu organizując szereg akcji przeciwko m.in. Zespołowi Elektrowni PAK (Pątnów-Adamów-Konin) zasilanego węglem brunatnym.
Na początku tygodnia Państwowa Inspekcja Pracy poinformowała o pierwszych wynikach kontroli w Urzędzie Statystycznym w Opolu. Według rzecznika Okręgowej Inspekcji Pracy w Opolu przypuszczenie dotyczące naruszenia przepisów kodeksu pracy i ustawy o związkach zawodowych potwierdziły się. M.in. w sposób niezgodnym z prawem rozwiązano umowy pracy z działaczami i członkami IP. Wg inspektorów dyrekcja Urzędu Statystycznego wręczyła wypowiedzenie sześciu pracownikom bez konsultacji ze związkiem zawodowym, do czego zobowiązuje ją przepisy. Za dużą cięższe przewinienie uznano rozwiązanie umowy o pracę z Dorotą Rosą bez zgody prezydium Komisji Zakładowej IP.
W czasie przedświątecznych zakupów, wchodząc do jednego z supermarketów, często nie zdajemy sobie sprawy, że pracujące na kasie, rozkładające towar na półkach, stojące za ladą pracownice (rzadziej pracownicy), są bezwzględnie wyzyskiwane i oszukiwane. Chwile radości podczas świąt są wcześniej okupione łzami, bólem, a bywa że i zdrowiem z powodu tragicznych w skutkach wypadków. Szczyt przedświątecznych zakupów, to szczyt wyzysku osób pracujących w supermarketach.
Władza w ręce ludu! To utarty slogan, który był używany już przez chłopskich powstańców w XV wieku. Co oznacza on dzisiaj? Kim jest dziś lud? Czego można od niego oczekiwać? Jak sprawić, że będzie on umiał zadbać o swoje prawa? Na każde z powyższych pytań należy znaleźć odpowiedź jeszcze przed początkiem rewolucji, która miałaby zmienić istniejący status-quo.
Na wezwanie IP w wielu miastach Polski dojdzie 20 grudnia, w szczycie przedświątecznych zakupów, do protestów przeciwko wyzyskowi w hiper- i supermarketach.
Przez kilka dni młodzież grecka wyładowywała swój gniew na ulicach. Był to gniew przeciwko policji, która z zimną krwią zamordowała piętnastoletniego chłopca. Gniew ten skierowano także wobec klasy politycznej i tym wszystkim partiom, które opanowały korupcja i nepotyzm.
W pierwszej połowie grudnia miało miejsce szereg rozpraw dotyczących członków naszego związku. W jednej z niej – przeciwko Greenkett - zapadł prawomocny. Niestety sąd oddalił powództwo Łukasza Sibilaka. Wyrok ten jest jawnie niesprawiedliwy. Związek rozpatruje możliwość wniesienia kasacji.
12 grudnia o g. 17.00 pod ambasadą Grecji w Warszawie zorganizowano zwołaną naprędce pikietę solidarnościową pod hasłem "Ateny-Warszawa - wspólna sprawa". Wzięli w niej udział m.in. członkowie i członkinie LA, ZSP, WRS, WGA i Warszawskiej Komisji Środowiskowej Inicjatywy Pracowniczej – razem ponad 20 osób
Jak już informowaliśmy w ostatnim tygodniu listopada zwolniono czterech członków Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza w Urzędzie Statystycznych w Opolu. Oficjalnym powodem zwolnienia była likwidacja stanowisk pracy, prawdziwym - uderzenie w organizację związkową. 15 grudnia zwolniono piąta osobę, Dorotę Rosę, członkinię Prezydium Komisji Zakładowej i osobę chronioną. W sprawie jej zwolnienia wcześniej skierowano do związku zapytanie o zgodę na rozwiązanie umowy. Związek nie wyraził aprobaty. Mimo to, wbrew ustawie o związkach zawodowych, dyrekcja Urzędu zdecydowała się na zwolnienie Rosy. Podobny los może czekać przewodniczącego Komisji Zakładowej Wojciecha Idzika, który obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Stosunkowo niewiele uwagi media poświęcają kwestiom zmian w służbie zdrowia. Inną sprawą jest to, czy w przypadku ustawy proponowanej przez PO można jeszcze mówić o służbie zdrowia? Wydaje się to raczej dążeniem do stworzenia kolejnej branży przemysłu i bardziej przypomina próbę destrukcji rodem z USA, niż program reformatorski.
Wywiad z Yannisem, sekretarzem międzynarodowym greckiego związku zawodowego ESE, zaprzyjaźnionego z Inicjatywą Pracowniczą.
Działacz Inicjatywy Pracowniczej Piotr Krzyżaniak został w dniu 12 grudnia zwolniony z pracy z nowo otwartych delikatesów Alma w Zielonej Górze po tym, jak dzień wcześniej złożył pismo informujące, że jest przedstawicielem lubuskiej Komisji Zakładowej związku. W piśmie tym IP zwróciła się z prośbą o udostępnienie tablicy ogłoszeń i sali na zebranie związku zawodowego. Poinformowano także kierownictwo firmy, że Piotr Krzyżaniak jest osobą chronioną prawnie. Dyrekcja łamiąc ustawę o związkach zawodowych, zdecydowała się go jednak zwolnić. Pomysł założenia związku wyszedł od samych pracowników ALMY.
Morderstwo 15-latka przez policję, strajk generalny, strajk głodowy w więzieniach, protesty nauczycieli i uczniów – Grecja w ostatnich tygodniach nie przestaje płonąć. Dlaczego strajk generalny to nie tylko walka o przywileje socjalne? Dlaczego całe społeczeństwo greckie wychodzi na ulice protestować przeciwko brutalności policji.
Wyjeżdżając autostradą z jakiegokolwiek większego miasta w Stanach Zjednoczonych, mijasz niezliczone świecące reklamy spożywczych i detalicznych sieci korporacyjnych. Od wybrzeża do wybrzeża, jeden za drugim, McDonalds’, Starbucks, Burger King, Taco Bell, aż do znudzenia. Rewolucja społeczna, zagubiona w gąszczu fluorescencyjnego konsumpcjonizmu, jest pewnie najmniej prawdopodobną rzeczą, która przyszłaby ci do głowy. Rzeczywiście, wielu aktywistów lekceważy nie tylko korporacje, które monopolizują nasz krajobraz, ale również radykalny potencjał ludzi harujących tak w dużych sklepach, jak i sieciach fast food. Wskutek tego lekceważenia dochodzimy często do wątpliwej konkluzji: zapewne rewolucja nie zacznie się w Starbucks.
Zaprzyjaźniony z Inicjatywą Pracowniczą niemiecki związek zawodowy FAU prosi o wsparcie. Oto apel: Drodzy przyjaciele! 25 Listopada 2008 członek FAU Berlin został zwolniony z pracy. Pracował w projekcie firmy ZIM GmbH. Na zwolnienie złożyło się kilka okoliczności. Obrona kolegi przed rasistowskimi uwagami i zwracanie uwagi na wadliwy sprzęt w miejscu pracy.