Apel: Po zatrzymaniach w Nowej Soli potrzebna pomoc
- Dział: Lubuskie
Wczoraj w Nowej Soli doszło do eksmisji rodziny z mieszkania jednego z działaczy Inicjatywy Pracowniczej. Ustawiona blokada została rozbita, a sześciu działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej zatrzymanych. Początkowo grożono im zastosowaniem sankcji prokuratorskich (tymczasowe aresztowanie), ale ostatecznie wszyscy zostali uwolnieni tego samego dnia. Policja postanowiła jednak zawczasu ukarać działaczy.

Dziś o godzinie 9.00 komornik dokonał eksmisji domu państwa Ostrowskich w Nowej Soli. Eksmisji próbowało zapobiec ok. 20 działaczy Inicjatywy Pracowniczej i Federacji Anarchistycznej z Nowej Soli, Zielonej Góry i Poznania, zostali jednak zaatakowani przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy prewencji policji, 6 osób trafiło na komisariat przy ul. Piłsudskiego. Komornik wchodził do domu przez, wczesniej wybite, okno.
4 grudnia w Warszawie odbyło się spotkanie Komisji Krajowej w poszerzonym składzie. Wzięło w nich udział oprócz członków KK kilkunastu delegatów z całego kraju. Oprócz spraw bieżących dyskutowano przede wszystkim kwestie związane ze zbliżającym się Krajowym Zjazdem Delegatów. Podjęto decyzje o miejscu i dacie Zjazdu.
12 października na naszej stronie internetowej opublikowaliśmy materiał dotyczący warunków i stosunków pracy jakie panują w tomaszowskim Roldrobie. Inicjatywa Pracownicza powiadomiła Inspekcję Pracy. Spora część naszych zarzutów się potwierdziła. Wcześniej dyrekcja Roldrobu kategorycznie zaprzeczała oskarżeniom i zażądała zdjęcia materiału ze strony IP, grożąc sądem.
We wtorek, 7 grudnia 2010, o godzinie 19.00, Stowarzyszenie „Obywatele obywatelom” - wydawca kwartalnika społeczno-politycznego „Obywatel” i OZZ „Inicjatywa Pracownicza” w Szczecinie zapraszają do Społecznego Infopunktu Alert, przy ul. Śląskiej 34 w Szczecinie, na spotkanie „Edward Abramowski i spółdzielczość”. Wstęp wolny.
W każdym domu trzeba sprzątać, gotować, prać, prasować, robić zakupy i wykonywać wiele innych, często czasochłonnych i wymagających wysiłku czynności. Praca ta w zdecydowanej większości należy do kobiet.
Przypomnijmy, 26 kwietnia 2010 r. członkinii Inicjatywy Pracowniiczej, Pani Renata została zwolniona w trakcie urlopu chorobowego (tzw.: L4). Wcześniej, o planowanym zwolnieniu członkini związku pracodawca poinformował komisję zakładową związku. W odpowiedzi na to Inicjatywa Pracownicza wystosowała pismo do pracodawcy, w którym czytamy min.: "Naszym zdaniem istnieje podejrzenie, że decyzja o zwolnieniu Pani Renaty ... może być związana z możliwością zaistnienia praktyk mobbingowych w naszym zakładzie, o których naszą organizację związkową w osobnych pismach informowali pracownicy SP ZOZ"<
Zabawki, ubrania, radia, komputery, nawigatory samochodowe - w każdym z tych produktów "Made in China" jest wkład nisko płatnej pracy młodych kobiet, migrantek ze wsi w wieku od kilkunastu do dwudziestu kilku lat. Fenomenalny rozwój gospodarczy w Chinach, podobnie jak opowieść o sukcesie polskiej transformacji, ma swoją drugą twarz. Za słupkami wzrostu PKB i wieżowcami z Szanghaju czy Pekinu skrywają się obrazy zamykanych od połowy lat 90. fabryk i społecznej marginalizacji robotników z byłych industrialnych miast.
SAC, anarchosyndykalistyczny związek zawodowy ze Szwecji, wzywa do słania listów solidarnościowych z prowadzącymi strajk pracownikami szpitala (sprzątaczami) przy uniwersytecie w Lund. Pracownicy, zrzeszeni w sekcji USIL przy SAC, od 5 lat donoszą, że będąc zatrudnionymi dla międzynarodowej firmy ISS, są nadmiernie obciążeni pracą.
Związki zawodowe z Colian Jutrzenki (Goplany) poszły na ugodę z pracodawcą w sprawie premii jakie firma była winna pracownikom za 2007 rok. Zgodziły się, aby otrzymali oni jedynie 67 proc. z tego co im przysługiwało według Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Na zakładzie mówi się, że związkowcy działali pod presją, bowiem pracodawca szantażował ich, że ujawni iż kilkudziesięciu prominentnych członków związków nadużywało pieniędzy z funduszu socjalnego. Zagroził powiadomieniem prokuratury. Niektórzy jednak pracownicy dochodzą na drodze sądowej swoich praw.
W Kostrzynie nad Odrą i w Nowej Soli działacze Inicjatywy Pracowniczej zainicjowali utworzenie bezpartyjnych, społecznych list kandydatów do rad miasta. Znaleźli się na nich działacze społeczni i związkowi, reprezentanci mniejszości etnicznych i najuboższych warstw społecznych. Głównym celem jest zmiana charakteru debaty publicznej i wprowadzenie do dyskusji postulatów ważnych społecznie i radykalnych politycznie.
22 grudnia 2008 roku członkini Inicjatywy Pracowniczej została zwolniona z pracy. W SP ZOZ zatrudniona była jako terapeutka zajęciowa. Pomimo sprzeciwu Inicjatywy Pracowniczej, która poinformowała pracodawcę o ochronie związkowej jakiej podlega, pracodawca podjął decyzje o jej bezprawnym zwolnieniu. Po 22 miesiącach 28 października br. sąd przywrócił członkinię IP do pracy.
W związku ze zbliżającym się w dniu 11 listopada Marszem Niepodległości organizowanym przez siły skrajnie nacjonalistyczne i prawicowe, Inicjatywa Pracownicza wyraża swój stanowczy sprzeciw wobec głoszonych przez nie endeckich i szowinistycznych haseł. Popieramy wszystkich tych, którzy zamierzają w tym dniu wyjść na ulice, aby wyrazić swoje oburzenie wobec organizacji, które na co dzień nawołują do narodowościowych i etnicznych waśni, chełbią wojnę i sprzyjają rozwojowi totalitarnego państwa. Wzywamy wszystkich członków i sympatyków Inicjatywy Pracowniczej do czynnego wsparcia kontrmanifestacji.
W kolejnej już edycji londyńskich Targów Wydawnictw Anarchistycznych, jaka odbyła się w 23 października w Londynie wzięła udział delegacja OZZ „Inicjatywa Pracownicza”. Przedstawiciele związku wzięli udział także w pikiecie solidarnościowej ze szwedzkimi sprzątaczami – członkami anarchosyndykalistycznego związku zawodowego SAC, a następnie w spotkaniu poświęconym przyszłości radykalnego ruchu związkowego w Europie.
Wczoraj zabraliśmy z żoną "na stopa" starszą, zniszczoną kobietę, którą podwieźliśmy z Czerska do miejscowości Frank. Po drodze opowiedziała nam ona przejmującą historię swej rodziny. W skrócie brzmiała ona tak: zięć sadysta bił jej córkę, za co w końcu trafił do więzienia. Córka została bez środków do życia więc wylądowała z trójką dzieci u narratorki opowieści i jej męża, który wkrótce potem dokonał żywota (rak mózgu).