EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Nasza strategia działania

Dokument „Nasza strategia działania” został przyjęty uchwałą nr 12 XIII Krajowego Zjazdu Delegatów i Delegatek OZZ Inicjatywa Pracownicza, który odbył się w dniach 24-25 lutego 2024 r. w Poznaniu. Uchwała ta określa najważniejsze zasady, jakimi kieruje się nasz związek zawodowy w prowadzonych działaniach – zarówno na poziomie poszczególnych zakładów pracy, jak i struktur regionalnych, branżowych oraz władz krajowych Inicjatywy Pracowniczej.

 

 

Czytaj dalej...

Sprawozdanie z warszawskiego spotkania Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk

Warszawa, 18-19 maja 2024

Na 5. spotkaniu Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk (10-12 września 2023) postanowiliśmy kontynuować tworzenie sieci współpracy na terytorium europejskim. Po spotkaniu w Mediolanie w lutym 2024 r. zebraliśmy się w Warszawie, aby kontynuować wspólną pracę związkową. 

Z tą intencją spotkaliśmy się z przedstawicielami Komisji Krajowej oraz następujących komisji OZZ Inicjatywa Pracownicza:

  • Pracownicy i Pracownice Domowe
  • Kurierzy i Kurierki
  • Pracownicy Branży Gier

Uzgodniono rezolucje w następujących kwestiach: 

  • Finansowanie MZSSiW nie może być wyłączną odpowiedzialnością czterech organizacji koordynujących (CGT - CSP Conlutas - CUB - Solidaires). 
  • Europejskie organizacje obecne na tym spotkaniu zobowiązują się do wniesienia wkładu w wysokości odpowiadającej ich możliwościom finansowym na pokrycie kosztów 6. spotkania MZSSiW zaplanowanego na koniec 2025 roku. Zostanie wysłany list do europejskich organizacji MZSSiW, aby sprawdzić ich możliwości w tym zakresie.   
  • Poparcie dla europejskiej akcji pracowników emerytowanych w Bilbao 23-14 maja 2024 r. (Kraj Basków)!
  • Solidarność z oporem ukraińskich pracowników!
  • Kontynuacja wsparcia dla Juliana Assange’a.
  • Dalsze wsparcie walki społeczeństwa argentyńskiego, ich walka jest również naszą walką!
  • Kontynuacja wsparcia dla demonstracji na rzecz zakończenia ludobójstwa narodu palestyńskiego! 
  • Dalsze wspieranie bojkotu przeciwko apartheidowi, nie dla współpracy wojskowej z Izraelem, stop masakrze narodu palestyńskiego! 
  • Wsparcie dla strajkujących studentów w Krakowie (Polska)!
  • Wsparcie dla pracowników kultury w sporze zbiorowym w Warszawie (Polska)!
  • Wsparcie dla pracowników ex-GKN we Florencji (Włochy) 

Ponadto postanowiono o zwołaniu następujących spotkań sektorowych: 

  • 5-7 lipca w Ruesta, organizowane przez CGT dla branży metalurgicznej
  • 19-21 listopada, organizowane przez Solidaires dla sektora telemarketingu i IT
  • W grudniu Solidaires zobowiązuje się do zwołania spotkania dla sektora zdrowia i opieki
  • W pierwszym kwartale 2025 r. ADL Cobas zobowiązuje się do zwołania spotkania sektora kultury w Wenecji

 

Popieramy również wezwania do zwołania następujących spotkań w skali globalnej:

  • 18-19 listopada kontr-demonstracja w ramach szczytu G20 w Rio de Janeiro (Brazylia) organizowana przez CSP-Conlutas 
  • Pod koniec 2025 r. globalne 6. spotkanie MZSSiW we Włoszech

 

Kolejne europejskie spotkanie MZSSiW, które organizuje Solidaires, odbędzie się w Paryżu w dniach 28-29 września 2024 r. Po szybkiej prezentacji sytuacji społeczno-ekonomicznej w każdym kraju pod obrady poddane zostaną następujące punkty:

  • Ewaluacja poprzednich spotkań w celu stworzenia materiałów informacyjnych i sformułowania żądań sieci: 
  1. Analiza porównawcza głównych koncepcji prawa pracy w Europie (CGT). 
  2. Analiza porównawcza systemu emerytur w Europie (CUB).
  3. Analiza porównawcza sytuacji pracowników migrujących w Europie (OZZ IP i ADL - Cobas).
  4. Analiza porównawcza sektora edukacji w Europie (Solidaires).
  • Organizacja udziału naszych delegacji w kontr-demonstracji w ramach szczytu G20 w Rio de Janeiro (Brazylia) poprzez połączenie online z CSP-Conlutas  
  • Kontynuacja dyskusji o finansowaniu sieci MZSSiW

 

OZZ Inicjatywa Pracownicza (Polska), ADL - Cobas (Włochy) - CUB (Włochy), CGT (Hiszpania), Union Syndicale Solidaires (Francja).

www.laboursolidarity.org

Czytaj dalej...

Kongres Kobiet musi być socjalny

Feminizm — którędy  droga? 

Tekst został opublikowany w ramach Matronatu nad V Socjalnym Kongresie Kobiet na https://nowyobywatel.pl/2024/05/21/kongres-kobiet-musi-byc-socjalny/.

Odnalezienie się w feminizmie to niemałe wyzwanie. Z jednej strony do młodych kobiet za pośrednictwem internetu dociera więcej feministycznych treści, niż którakolwiek z naszych starszych koleżanek mogłaby sobie wymarzyć, z drugiej zaś, wyrastamy na popfeminizmie, dla którego kluczowy jest tzw. empowerment, sukces zawodowy (najlepiej w korporacji!), estetyzacja feminizmu, wręcz trywializacja przekazu i dekonstrukcja postulatów obecnych w ruchu feministycznym tak, aby w miękkiej, przypudrowanej formie, z odrobiną różu na policzkach, przemawiały do wrogo nastawionych wobec feminizmu grup. 

W odnalezieniu się nie pomaga też elityzacja feminizmu, na którą, jak na ironię, zwracano uwagę wielokrotnie, głównie w środowiskach akademickich. Źródeł  takiego obrotu spraw w Polsce powinnyśmy doszukiwać się w transformacji ustrojowej. W latach 90 zaangażowanie społeczne było na niskim poziomie ze względu na trudną sytuację materialną, bezrobocie i ogromną niepewność związaną z przyszłością. Biorąc pod uwagę fakt, że to kobiety były (i są!) bardziej narażone na problem ubóstwa¹, a jednocześnie czuły silną presję na wywiązywanie się z roli przypisywanej im ze względu na płeć (która wciąż pozostaje w mocy), słabsze zaangażowania w ruchy kobiece nie powinien dziwić.

Niemniej jednak jeszcze w 1992 roku poziom uzwiązkowienia w Polsce wynosił 16%, trzykrotność dzisiejszego poziomu.² Co za tym idzie obserwowano również większą aktywność protestacyjną i strajkową. To w latach 1989-1994 Polska była świadkiem pierwszej i najbardziej intensywnej fali strajków w swojej najnowszej historii. Osiągając szczyt w latach 1992 i 1993 roku, stały się jednymi z najbardziej dynamicznych w całej Europie.³ Trzeba wyartykułować to, co bywa pomijane w dyskursie akademickim — kobiety stanowiły front, zaplecze i gigantyczną siłę w walkach na zakładach pracy! Ten rodzaj zaangażowania w ruchy społeczne nie powinien dziwić wobec cięcia świadczeń socjalnych i opieki socjalnej, prywatyzacji zakładów pracy i zamykania przyzakładowych żłobków, przedszkoli i stołówek, co uderzało w kobiety bezpośrednio, obarczając je skutkami reform, mających być szansą na lepsze jutro. Media, stojąc na straży dyskursu, pomijały niewygodne dla neoliberałów głosy, i tak, na co zwróciła uwagę Ewa Charkiewicz w swoim tekście „“Matki do sterylizacji. Neoliberalny rasizm w Polsce” głosy kobiet były trywializowanie, a echo strajkujących słabło.  Idealnym przykładem tego podejścia są komentarze kierowane w stronę protestujących przeciwko eksmisjom i brakom lokali socjalnych matek z Wałbrzycha, tytułowe  „matki do sterylizacji”.⁴

Przestrzeń, szczególnie tę medialną, bez większego trudu zdominowały więc feministki liberalne, pozbawione perspektywy klasowej, posiadające znaczny kapitał finansowy i szerokie kręgi towarzyskie wśród klasy rządzącej. W ruchu, którym rządzi rzekome siostrzeństwo, utrwaliła się tendencja do indywidualizacji odpowiedzialności za systemowe nierówności, prowadząc do obciążania pojedynczych kobiet za problemy, które są wynikiem szerszych, strukturalnych dysfunkcji. Siostrzeństwo kończy się więc tam, gdzie pojawia się konflikt interesów.

W badaniu Gallupa „41% kobiet o wyższych dochodach oświadczyło, że nie są feministkami, zaś w grupie kobiet o niskim dochodzie już tylko 26% kobiet twierdziło podobnie” ⁵, jednak wciąż w dużym stopniu głosem feministek są bogate kobiety, których interesy absolutnie nie pokrywają się z socjalnymi potrzebami większości z nas. Choć te spostrzeżenia są banalne, za koniecznością ich wypowiedzenia przemawia to, że wciąż walczymy o zmianę dominującego paradygmatu.

Szukając drogowskazu na „feminizm”, nietrudno się pogubić. Możemy poczuć, że to nie jest w pełni o nas. Jednak dróg w tym kierunku jest wiele, a inicjatywy takie jak Socjalny Kongres Kobiet pokazują, że feminizm to nasza kolektywna broń i siła.

 

Narodziny ruchu – I Socjalny Kongres Kobiet Rok 2018. 

W 2018 roku, pod hasłem „O wyższe płace i niższe czynsze”, odbyło się nasze pierwsze wydarzenie.  Był to czas, gdy opiekunki ze żłobków, pracownice instytucji kultury oraz lokatorki postanowiły zainicjować ruch, mający na celu wspólne przeciwdziałanie wyzyskowi w miejscach pracy i szeroko pojętej niesprawiedliwości społecznej. Kongres miał być przestrzenią otwartą, gdzie każda uczestniczka mogła wyrazić swoje zdanie, podzielić się doświadczeniami, nierzadko pierwszy raz w życiu. Zamiast tradycyjnego panelu, zdecydowano się na otwartą dyskusję, mającą dotknąć realnych problemów kobiet w miejscach pracy i zamieszkania. Była to jednocześnie próba zrozumienia przeszkód organizacyjnych jak i walk, które musimy toczyć na co dzień. Pierwszy kongres zaowocował listą postulatów, które były bezpośrednim wynikiem walk socjalnych kobiet. Wokół tych postulatów toczy się praca przez cały rok, a wydarzenia służą ich aktualizacji i rozszerzeniu. Socjalny Kongres Kobiet to także akt oporu wobec liberalnych wydarzeń feministycznych, gdzie głos zabierają politycy, jak np. podczas Kongresu Kobiet w 2022 roku, gdy Donald Tusk,  jeszcze długo przed powołaniem nowego rządu, otrzymał nagrodę za działania sprzed lat oraz kampanijne obietnice. I Socjalny Kongres Kobiet nie był reakcyjnym wydarzeniem, a kontynuacją walki kobiet marginalizowanych zarówno przez rządy, media jak i opinię publiczną. Rozwijanie tej platformy, to tworzenie feminizmu siły.

 

Wspólna siła w działaniu

Przez wiele lat nasze progi przekraczały przedstawicielki licznych grup społecznych, tworząc mozaikę różnorodności. W minionym roku, podczas Kongresu, obserwowałyśmy wyjątkowo obszerną reprezentację. Swoją obecnością zaszczyciły nas związki zawodowe z różnych branż, stowarzyszenia lokatorskie, kobiece organizacje i ruchy socjalne.⁶ Z ogromną radością przyjęłyśmy także działaczki związkowe i feministyczne z zagranicy, które dołączyły do nas, wzbogacając nasze spotkanie o międzynarodowy wymiar. 

 

Łączą nas różne doświadczenia, jednak przyświecają wspólne cele

Jako kobiety młodsze i starsze, kobiety pracujące, lokatorki, matki możemy się zastanawiać nad tym, jaką rolę właściwie powinien pełnić w naszym życiu feminizm. Uczestnicząc w ruchu, który ukształtował się przy Socjalnym Kongresie Kobiet, możemy wskazać na obszary, których analiza przez pryzmat feminizmu socjalnego daje wiele nadziei na lepszą przyszłość. Nie chcemy przecież wiele, choć nasze żądania z perspektywy indywidualnej, mogą wydawać się niemożliwe do realizacji. Szczególnie że postulaty ruchu feministycznego bywają efemeryczne, i choć również w tej niedookreśloności jest ich siła, potrzebujemy też zmian możliwych do wprowadzenia w krótszym okresie. Takich, które będą służyły tym z nas, które pozbawione są przywilejów ekonomicznych i które jeszcze kilka lat temu czuły się bezsilne i niereprezentowane. Sama deklaracja o byciu feministką jest niewystarczająca. Wiele z nas przekonało się o tym na własnej skórze, gdy byłyśmy mobbingowane przez nasze szefowe, progresywne, otwarte feministki lub gdy doświadczałyśmy wykluczenia z ruchu, ponieważ za kuluarami ustalono, że nasz feminizm nie jest wystarczająco feministyczny.

Łączą nas różne doświadczenia, jednak przyświecają wspólne cele. Chcemy uznania i godziwego wynagrodzenia za naszą pracę, niezależnie od tego, gdzie jest wykonywana. Chcemy rozwoju publicznych instytucji opiekuńczych, które wesprą nasze rodziny. Chcemy dostępu do środków utrzymania, które są niezbędne każdego dnia. Chcemy bezpieczeństwa socjalnego, które da nam poczucie stabilności. Chcemy wpływu na wszystkie dziedziny naszego życia, aby móc kształtować naszą rzeczywistość. Chcemy mieć większy wpływ na funkcjonowanie naszych miejsc pracy i móc strajkować. Chcemy wyzwolić się z roli taniej siły roboczej i żyć z szacunkiem i godnością, na którą zasługujemy. Chcemy darmowej, bezpiecznej aborcji. Nasze życie nie może sprowadzać się do bycia tanią siłą produkcyjną i reprodukcyjną.

 

Aktualnie pracujemy wokół postulatów udostępnionych na stronie internetowej OZZ Inicjatywa Pracownicza: Postulaty IV SKK

 

Jesteśmy feministkami ze związków zawodowych i stowarzyszeń lokatorskich

 

Żądania materialne rezonują ze wszystkimi sferami życia. Tym, co gwarantuje feminizm w związkach zawodowych, jest posiadanie siły przetargowej, która w bezpośredni sposób wpływa na naszą sprawczość. Poprzez związki zawodowe jesteśmy w ciągłym kontakcie, a nasze kampanie mają realny wpływ na funkcjonowanie zakładów pracy (np. dodatkowa przerwa na karmienie w Amazonie) czy politykę w szerokim tego słowa znaczeniu. W tym roku przeprowadzimy 4 bloki tematyczne: „Podwyżki to za mało!”, „Chcemy więcej niż tylko pracować”, „O wyższe płace i niższe czynsze — walki na polu miasta” oraz „Praca Kobiet i technologia” —  blok będący niuansem na skalę ogólnopolską, na którym po raz pierwszy omówimy problemy kobiet w IT i mediach, przeprowadzimy pogłębioną dyskusję o tym, jak nowe technologie wpływają na naszą pracę. Choć dróg w feminizmie jest wiele, głęboko wierzymy, że budując silny, socjalny ruch, dążymy do zmian systemowych, a związki zawodowe, co pokazuje historia, mają wpływ na prowadzenie polityki państwa. Polityki, która wreszcie powinna pójść za głosem kobiet!

Zachęcamy do zapoznania się z programem V Socjalnego Kongresu Kobiet, który znajdziecie pod linkiem: Program V Socjalnego KK.

 

 

Dominika Lichańska

 

Przypisy:

  1. Górnicz-Mulcahy A., Lewandowicz-Machnikowska M., 2021. Społeczne i prawne aspekty dyskryminacji płacowej kobiet, Prawo pracy i prawo socjalne : teraźniejszość i przyszłość: księga jubileuszowa dedykowana Profesorowi Herbertowi Szurgaczowi, s. 77-84.
  2. Raport CBOS, Związki Zawodowe w Polsce, 2019.
  3. Sekuła P., 2013. Aktywność protestacyjna polaków w latach 1989-2009. „Polityka i Społeczeństwo” 3(11).
  4. Charkiewicz E., 2008. “Matki do sterylizacji. Neoliberalny rasizm w Polsce, cz. I”. 
  5. Krzyżnowska N., 2015. Elityzacja i stygmatyzacja w polskim ruchu kobiet po 1989 r., [w]: Odkrywając współczesną młodzież. Studia interdyscyplinarne (pp.103-134). 
  6. Dostęp online: https://www.ozzip.pl/informacje/ogolnopolskie/item/2958-iv-skk-relacja 
Czytaj dalej...

Pracownice i pracownicy uniwersytetów murem za okupującymi DS „Kamionka”!

Warszawa 19.05.2024

 

Pracownice i pracownicy uniwersytetów murem za okupującymi DS „Kamionka”!

 

Jako przedstawicielki i przedstawiciele Komisji Zakładowych OZZ Inicjatywa Pracownicza działających na uniwersytetach i w instytucjach naukowych solidaryzujemy się z osobami prowadzącymi protest okupacyjny w Domu Studenckim „Kamionka” i wyrażamy poparcie dla ich postulatów. 

W obliczu pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, który szczególnie dotkliwie dotyka osoby studiujące, decyzja władz Uniwersytetu Jagiellońskiego o sprzedaży DS „Kamionka” jest niezrozumiała i bulwersująca. Jest to kolejny, po próbie sprzedaży DS „Jowita” w Poznaniu przez władze UAM, przykład antystudenckiej, antyspołecznej, podporządkowanej neoliberalnej logice polityki polskich uczelni wyższych. Sprawia ona, że studenci i studentki zmuszeni są do płacenia astronomicznych cen za wynajem mieszkania lub pokoju na rynku prywatnym. Pociąga to za sobą konieczność pracy w coraz większym wymiarze, często w prekarnych warunkach. W skrajnych przypadkach wpływa to na decyzję o rezygnacji ze studiów. Władze polskich uczelni nie tylko nie zapewniają swoim studentkom i studentom zabezpieczeń socjalnych koniecznych do studiowania, ale wręcz aktywnie wpływają na pogorszenie ich warunków życia. Żądza zysku nie może przeważać nad zabezpieczeniem podstawowej potrzeby osób studiujących, jaką jest potrzeba bezpiecznego schronienia. 

Wraz ze studentami, studentkami i osobami studenckimi UJ domagamy się spełnienia przez władze Uniwersytetu następujących postulatów: 

  1. Natychmiastowego wycofania się z planów sprzedaży DS Kamionka;
  2. Natychmiastowego wznowienia działalności dwóch budynków DS „Kamionka”;
  3. Natychmiastowego wycofania się z planów sprzedaży Bursy Jagiellońskiej;
  4. Przedstawienia całościowej strategii mieszkaniowej, znacznie zwiększającej dostępność miejsc w akademikach wraz z zabezpieczeniem na ten cel środków finansowych. Taka strategia powinna obejmować m.in.  projekt budowy nowych domów studenckich na terenie Kampusu Ruczaj, udostępnienie DS Racławicka dla studentów UJ oraz zwiększenie liczby miejsc w czterech akademikach zarządzanych przez Fundację Bratniak;
  5. Zapewnienia ze strony władz uczelni, że żadna osoba nie poniesie żadnej odpowiedzialności prawnej i dyscyplinarnej za udział w strajku okupacyjnym.

 

Potępiamy również wzywanie policji do pokojowego protestu  i apelujemy o to, aby władze UJ zrezygnowały z korzystania z interwencji służb porządkowych wobec własnych studentów i studentek. Pamiętajmy, że to dla nich uczelnia wykonuje swoją misję.  Jednocześnie, po raz kolejny, domagamy się wspólnego działania władz akademii, samorządów i państwa w zapewnieniu godnych warunków studiowania i pracy na uczelniach i w instytutach naukowych. Wzywamy także wszystkich członków i członkinie wspólnoty akademickiej do solidarności ze studentkami i studentami walczącymi o rzeczy fundamentalne i do wsparcia tej walki.

 

Międzyzakładowa Komisja OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Jagiellońskim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Warszawskim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Gdańskim
Międzyzakładowa Komisja OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Łódzkim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy ASP w Warszawie
Komisja Międzyzakładowa przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu
Komisja Międzyzakładowa przy Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej i Nowej Erze
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku

Czytaj dalej...

Oświadczenie okupujących DS Kamionka wobec prób rozbicia studenckiego strajku przez władze UJ przy użyciu policji

18 maja 2024 r., Kraków

 

Oświadczenie okupujących DS Kamionka

wobec prób rozbicia studenckiego strajku przez władze UJ przy użyciu policji

 

17 maja o godzinie 16.00 jako studenci i studentki zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza rozpoczęliśmy pokojowy strajk okupacyjny w budynku DS Kamionka. Głównym żądaniem okupacji jest przywrócenie funkcjonowania domu studenckiego. 

Akcja ta wynika z wyczerpania innych środków negocjacyjnych. Rektor nie uznał nas za reprezentantów interesu społeczności studenckiej i odesłał do samorządu, który zignorował nasze postulaty dotyczące DS Kamionka. Nie mieliśmy innego sposobu na kontynuowanie działań niż podjęcie akcji bezpośredniej. 

O godzinie 18.30 w DS Kamionka pojawiła się delegacja reprezentująca władze uniwersyteckie, składająca się z zastępcy kanclerza do spraw nieruchomości Marka Ulińskiego i rzecznika Uniwersytetu Jagiellońskiego Adama Koprowskiego. Władze próbowały nakłonić nas do spotkania z rektorem za zamkniętymi drzwiami, poza terenem Kamionki. Nasze stanowisko pozostaje niezmienne — nie opuszczamy budynku, negocjujemy grupowo i transparentnie.

O godz. 23.30 pod DS Kamionka pojawił się pierwszy radiowóz. Jeden z policjantów wszedł do budynku i przedstawił nam zarzut naruszenia miru domowego. Postawiono nam ultimatum: albo zaczniemy negocjować w pojedynkę z funkcjonariuszami, albo „przyjadą tutaj takie siły, że państwa wyciągniemy z tego budynku i zostaniecie państwo pociągnięci do odpowiedzialności karnej”. Policjant potwierdził, że zostaniemy usunięci z budynku siłą. Funkcjonariusz chciał nas zmusić do rozmów nierejestrowanych w żaden sposób i bez świadków, poprzez jednoosobową reprezentację. Twierdził, że działa za zgodą i upoważnieniem rektora, natomiast odmówił przedstawienia go na piśmie, twierdząc, że „może je zaraz załatwić”.

W ciągu następnych minut pod budynkiem pojawiło się około 5 radiowozów. Policjanci powstrzymali się jednak od podejmowania jakichkolwiek działań względem nas i poprzestali na rozmowach z pracownikami administracji przed budynkiem, czekając na przyjazd komendanta. Tutaj podkreślić należy, że ze strony administracji budynku otrzymujemy pełne poparcie.

Po nagłośnieniu przez nas sytuacji pod budynkiem zjawiła się posłanka Daria Gosek-Popiołek, radna miasta Krakowa Aleksandra Owca, pracownice i pracownicy Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz inni świadkowie i media. 

Decyzję władz uniwersytetu uznajemy za skandaliczną, a działania podjęte przez policję za bezprawne. Funkcjonariusz oddelegowany do prowadzenia z nami negocjacji wtargnął na teren uczelni pomimo braku upoważnienia władz rektorskich i wprowadzał nas w błąd, twierdząc, że takie posiada. Na żądanie przedstawienia takowego w formie pisemnej, zadeklarował, że wkrótce je „załatwi”. Takiego dokumentu nigdy nam nie ukazano, a w toku interwencji poselskiej dowiedzieliśmy się, iż to nie rektor, lecz zastępca kanclerza zawiadomił policję oraz że zawiadomienie zostało złożone w formie telefonicznego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa naruszenia miru domowego przez strajkujących. Według znanych nam na ten moment informacji podmiot uprawniony do upoważnienia policji do wejścia na teren uczelni, wymaganego upoważnienia nie wydał.

Domagamy się wobec tego wyjaśnień:

  1. ze strony władz uczelni, dlaczego zdecydowano się na nasłanie na nas policji, kto wydał taką decyzję oraz czy była konsultowana z rektorem i kanclerką UJ;
  2. ze strony policji, dlaczego funkcjonariusz odpowiedzialny za prowadzenie negocjacji wprowadził nas w błąd i naruszył autonomię uniwersytetu, wchodząc na teren DS Kamionka, pomimo braku stosownego upoważnienia.

 

Podpisano,

studenci i studentki okupujące DS Kamionka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytaj dalej...

Protest pracowników kultury w warszawską Noc Muzeów

 
Noc Muzeów to wieczór, kiedy wszystkie oczy skierowane są na instytucje kultury. Jako pracownicy i pracowniczki Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Warszawy i POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich, trzech największych instytucji muzealnych finansowanych przez warszawski ratusz, tego dnia chcemy upomnieć się o nasze prawo do godnych płac. Ten postulat dotyczy zwłaszcza załogi Muzeum Warszawy, która dopiero w tym roku otrzymała pierwsze od 20 lat podwyżki.
 
Organizatorem akcji protestacyjno-informacyjnej „Wystawne gmachy — głodowe pensje” są Komisje Zakładowe Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Warszawy i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Towarzyszy ona trwającym od 8 marca br. sporom zbiorowym w tych instytucjach. Do tej pory Biuro Kultury, które jest organizatorem lub współorganizatorem stołecznych muzeów, pomimo naszego zaproszenia do rokowań, nie spotkało się z nami i nie zadeklarowało chęci rozmów.
 
Zapraszamy publiczność muzeów do udziału w proteście. Wzywamy do protestu pracowników i pracowniczki warszawskich instytucji kultury, którzy, tak jak my, chcą zwrócić uwagę na niesprawiedliwe traktowanie i nieadekwatne wynagrodzenia w ich zakładach pracy.
 
W sporach zbiorowych w Muzeum POLIN, Muzeum Warszawy i Muzeum Sztuki Nowoczesnej wspierają załogę następujące organizacje związkowe: Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, NSZZ „Solidarność” i OPZZ Konfederacja Pracy.
 
Plan akcji protestacyjno-informacyjnej:
  • 19:30-20:00 – pikieta na Placu Bohaterów Getta przed wejściem głównym do POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Mordechaja Anielewicza
  • 20:00-20:30 – przemarsz spod Muzeum POLIN na Rynek Starego Miasta ulicami: Świętojerska, Plan Krasińskich, Długa, Nowomiejska
  • 20:30-21:00 – pikieta pod siedzibą Muzeum Warszawy na Rynku Starego Miasta
  • 21:00-21:30 – przemarsz spod Muzeum Warszawy do gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą ulicami: Świętojańska, Krakowskie Przedmieście, Oboźna, Leszczyńska
  • 21:30-22:00 – pikieta pod gmachem Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą, ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 22. Zakończenie akcji.
Codziennie tysiące osób w warszawskich muzeach przygotowuje dla Was wystawy, dba o cenne zbiory, troszczy się o widoczność w mediach, koordynuje liczne działania edukacyjne, opiekuje się osobami odwiedzającymi, utrzymuje w czystości wszystkie oddziały i pilnuje porządku w dokumentach. To ogrom pracy, która wymaga specjalistycznej wiedzy, doświadczenia, umiejętności, zapału i samozaparcia. Muzea to przede wszystkim ludzie. Zasługujemy na godne wynagrodzenie.
Czytaj dalej...

Referendum strajkowe w CANPACK FIP!

Ruszyło referendum strajkowe w magazynie i fabryce CANPACK FIP w Małopolsce (Brzesko) — światowym koncernie produkującym metalowe opakowania do artykułów spożywczych. Inicjatywa Pracownicza prowadzi spór zbiorowy z dyrekcją firmy. Negocjacje nie doprowadziły do porozumienia. Dlatego w piątek 10 maja 2024 r. zaczęliśmy referendum strajkowe — pierwsze w historii firmy CANPACK. Głosowanie odbywa się na terenie zakładu i przez internet (www.referendum.ozzip.pl). Zainteresowanie akcją przechodzi nasze oczekiwania.

 

Czemu referendum?

Jako pracownicy Canpack FIP co roku wypracowujemy dla spółki wielomilionowe zyski. Ciężką pracą na przestrzeni lat 2020-2023 niemal podwoiliśmy zysk netto z 35 do 67 milionów. W okresie rekordowej inflacji w roku 2022, która szczególnie uderzyła w ludzi pracy, właściciel Canpack FIP zanotował rekordowy zysk ponad 109 milionów. Realnie Canpack FIP tworzy jeszcze wyższe zyski, część z nich transferuje bowiem do właściciela obiektu – spółki-matki Canpack S.A. (w latach 2021-2022 „zobowiązania” i „zakupy” Canpack FIP od Canpack S.A. wyniosły łącznie 145 milionów zł, jak wynika z oficjalnych sprawozdań finansowych raportowanych ministerstwu sprawiedliwości). Pracownicy jednak nie odczuli podobnej różnicy w pensjach. W omawianych latach niezależnie od rosnących zysków, koszty wynagrodzeń w firmie stały na poziomie około 50 milionów złotych. Pensje niemal połowy fizycznych pracowników są bliskie minimalnej krajowej. Zarząd co roku wprowadza podniesienie wynagrodzeń. Jednak ledwo rekompensuje to inflację.

Dlatego zgodnie z wolą ogółu pracowników, załoga Canpack FIP zrzeszona w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza walczy o realne podwyżki pensji, średnio o 14.4 proc. Realizacja naszego żądania to zaledwie ułamek profitów, które tworzymy dla firmy. W toku mediacji proponowaliśmy różne kompromisy, które najmocniej doceniały najmniej zarabiających oraz tych z dużym stażem. Zarząd jednak pozostawał nieugięty, woli ryzykować destabilizację firmy przez spór z załogą niż przyznać pracownikom skromny udział zyskach. Dyrekcja bierze pełną odpowiedzialność za to ryzyko. Inicjatywa Pracownicza do skutku reprezentuje interes załogi. W grupie siła. Tylko zjednoczeni pracownicy mogą liczyć na godne warunki. Oczy pracowników wielu zakładów w Małopolsce są dziś zwrócone na załogę Canpack FIP. Przechodzimy do referendum strajkowego z żądaniem podwyżki pensji średnio o 14.4 procent. Głosuj w zakładzie lub przez internet: www.referendum.ozzip.pl

 

Czemu Inicjatywa Pracownicza?

Załoga Canpack FIP zrzeszyła się w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza jesienią 2023 roku. Jesteśmy szeregowymi pracownikami firmy. Naszym podstawowym celem jest poprawa warunków pracy. Nie dbamy o etaty związkowe. Dialog z dyrekcją uznajemy za narzędzie, ale nie cel sam w sobie. Jeśli dialog nie daje efektów, działamy dalej. Przykład? Pierwsze referendum strajkowe historii w CANPACK.

Czytaj dalej...

Oddajcie Kamionkę! List otwarty do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego

Dziś (19.04) delegacja Krakowskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej wręczyła rektorowi Uniwersytetu Jagiellońskiego petycję oraz listę żądań.

  • Domagamy się wycofania ze sprzedaży DS Kamionka, wyremontowania budynku i przywrócenia go do użytku dla studentek i studentów od roku akademickiego 2024/2025;
  • Żądamy również niezwłocznych prac w celu stworzenia akademików na kampusie Ruczaju.

Rektor UJ nie uznał związkowczyń i związkowców za reprezentantów interesu studentów — rozmowa zakończyła się bez żadnych deklaracji. DS Kamionka przez lata służył studentkom i studentom, umożliwiając im godne studiowanie. Potem stał się tymczasowym schronieniem dla uchodźców z Ukrainy. Władze UJ postanowiły jednak wystawić budynek na sprzedaż — do dziś jednak nie znalazł się nabywca. Sprawny budynek stoi pusty — w obliczu zapowiedzianej przez kandydatów na rektora likwidacji Bursy Jagiellońskiej, oznacza to drastyczne zmniejszenie zaplecza socjalnego uczelni.

Z historią likwidacji DS Kamionka zapoznasz się na stronie internetowej oddajciekamionke.pl

Petycja o przywrócenie DS Kamionka jest publiczna. Zachęcamy Was do podpisywania: https://www.petycjeonline.com/oddajcie_kamionke

TREŚĆ LISTU DO WŁADZ UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

 

Kraków, 19 kwietnia 2024 r.

Szanowny Panie Rektorze!

W trosce o dobro całej społeczności akademickiej pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie prowadzeniem przez władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nieskutecznej polityki mieszkaniowej. W niniejszym liście czujemy się w obowiązku wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec zamiaru sprzedaży Domu Studenckiego „Kamionka” na krakowskich Czyżynach.

Obecnie ceny najmu pokojów na prywatnym rynku w Krakowie zbliżają się do 1500 zł. Sytuacji nie poprawiają także drogie pokoje dostępne w akademikach prywatnych. W październiku ubiegłego roku media obiegły informacje o tym, że aż dla 500 studentów Uniwersytetu zabrakło miejsca w akademikach. Zapotrzebowanie na przystępne cenowo pokoje w domach studenckich jest więc ogromne. Od dziesięcioleci władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nie podejmowały jednak żadnych skutecznych działań, mających na celu zwiększenie bazy miejsc noclegowych dla studentów. Za sprawą zamknięcia DS „Kamionka” ich liczba została dotkliwie pomniejszona. Mimo ponad 3-krotnego wzrostu liczby studentów [3], od lat 70. władze Uniwersytetu nie wybudowały żadnego nowego akademika. Pozbywanie się zasobów mieszkaniowych w sytuacji stale rosnących cen najmu postrzegamy jako działanie na szkodę osób studiujących na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W trosce o socjalny interes studentów żądamy: natychmiastowego wycofania się z dalszych prób sprzedaży Domu Studenckiego „Kamionka”; wykonania niezbędnych prac remontowych i wznowienia działalności DS „Kamionka” od przyszłego roku akademickiego; niezwłocznego rozpoczęcia prac zmierzających do budowy osiedla domów studenckich na terenie Kampusu UJ na Ruczaju. Rozwój infrastruktury mieszkaniowej powinien być integralną częścią strategii rozwoju naszej uczelni, zapewniając realną alternatywę dla najmu na rynku prywatnym. Dostęp do publicznych i tanich domów studenckich pozwala bowiem wielu osobom na studiowanie bez względu na posiadany status ekonomiczny. Studiowanie i rozwój naukowy nie mogą być domeną jedynie ludzi zamożnych!

_______________________________________________________________

[1] Dane pochodzą z raportu GUS, Szkolnictwo wyższe i jego finanse w 2022 roku: Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Edukacja / Edukacja / Szkolnictwo wyższe i jego finanse w 2022 roku
[2] Dokument przedstawiający oba budynki w Gminnej Ewidencji Zabytków znajduje się na: https://www.bip.krakow.pl/zalaczniki/dokumenty/n/400543/karta
[3] Aktualne statystyki dotyczące liczby studentów znajdują się pod tym adresem: https://www.uj.edu.pl/uniwersytet-z-collegium-medicum/statystyki. Niestety władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nie udostępniają podobnych danych dotyczących liczby miejsc w akademikach. Ponad trzykrotny wzrost liczby studentów nastąpił od roku akademickiego 1972/1973 do roku akademickiego 2023/2024. „W swoim przemówieniu inaugurującym rok akad. 1972/73, nowy Rektor UJ prof. dr hab. Mieczysław Karaś wymienił 9956 studentów”: https://dwm.uj.edu.pl/lata-1965-1981

Czytaj dalej...

Poznańska budżetówka żąda podwyżek!

4 komisje Inicjatywy Pracowniczej zrzeszone w obrębie 9 zakładach pracy (branża kultury oraz opieki) domagają się od organizatorów oraz pracodawców obiecanych przed wyborami 20% podwyżki. Treść pisma udostępniamy w załączniku.

Miasto Poznań nadal nie spełniło postulatów sprzed kampanii wyborczej. Pracownice i pracownicy czują się i oszukani przed rządzących. Obietnice wyborcze dla sektora publicznego zostały zmodyfikowane. Placówki, które nie podlegają pod ministerstwa, zostały pominięte.

W przypadku niespełnienia wymienionych postulatów poznańskie komisje zapowiadają podjęcie dalszych kroków w obronie swoich interesów pracowniczych.

Czytaj dalej...

Amazon przegrywa w drugiej instancji. Magda wraca do pracy

5 kwietnia Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił apelację Amazon w sprawie zwolnionej Magdy Marii Malinowskiej z naszego związku. Sąd pierwszej instancji przywrócił Magdę do pracy. Firma się odwołała. Sąd drugiej instancji uznał apelację w całości za bezzasadną. Pozwany pracodawca nie wykazał w sprawie, by powódka dopuściła się jakiegokolwiek zarzutu wskazanego w piśmie rozwiązującym umowę o pracę.

Czytaj dalej...

Nauka i ludobójstwo w Strefie Gazy

  • Dział: Polityka

W wojnie, jaką od października zeszłego roku prowadzi Izrael z Hamasem i ludnością Palestyny, zginęło już około 30 tysięcy osób. W Strefie Gazy, w wyniku działań wojennych, blokowania pomocy humanitarnej i niszczenia cywilnej infrastruktury, brakuje żywności i wody pitnej. Coraz trudniej uzyskać pomoc medyczną w zniszczonych i słabo zaopatrzonych szpitalach. Oprócz wielkiego cierpienia, utraty życia, zdrowia i majątku, atak Izraela na Strefę Gazy ma także inne, daleko idące skutki dla przyszłości Palestyny. Jednym z nich jest niszczenie uniwersytetów, szkół i muzeów.

Czytaj dalej...

Konfrontacja studentek i studentów z Ministrem Nauki

4 kwietnia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza odbyło się otwarte spotkanie z ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, Dariuszem Wieczorkiem. W wydarzeniu udział wzięli studenci i studentki zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza – ci sami, którzy w grudniu ubiegłego roku zorganizowali okupację zagrożonego sprzedażą publicznego akademika DS Jowita. Mimo zapewnień, do tej pory ministerstwo nie weszło z nami w dialog, wobec czego sami zabraliśmy głos na początku spotkania, odczytując list (znajdziecie go w załączniku), z gwizdami samorządowców w tle. Czy „nie będziemy rozmawiać ze związkami zawodowymi” to nowa taktyka parlamentarnej lewicy? Transkrypcję całej wypowiedzi ministra udostępniamy poniżej.

„My nie będziemy na ten temat rozmawiać. Nie będziemy tworzyć jakiś nowych bytów, nie będziemy tworzyć jakiś nowych instytucji. Jest ustawa o szkolnictwie wyższym i o samorządach studenckich mogą rozmawiać, czy o środowisku studenckim mogą rozmawiać tylko samorządy, przedstawiciele i samorządy studenckie, a nie żadne związki zawodowe. Bo związki zawodowe są od ochrony pracowników, a nie od studentów”.

Szokująca wypowiedź Dariusza Wieczorka jest nieuzasadnionym atakiem na związki zawodowe aktywnie uczestniczące w życiu akademickim. Zebrani na sali, oprócz nas, byli przede wszystkim członkowie samorządu studenckiego i instytucji takich jak „forum juwenaliów”. Przypominamy, że samorząd, zaproszony przez ministra do sejmu oraz przez rektorkę do konsultacji w sprawie projektu remontu Jowity, od początku sprzeciwiał się jej zachowaniu jako publicznego akademika! Minister lubi mówić o swoich imperialnych planach nowelizacji Ustawy, ale nie wtedy, kiedy potrzebują tego studenci i studentki.

Skandaliczna wypowiedź ministra pokazuje, jak niewielki wpływ na poprawę naszych warunków ma huczna zmiana rządu. Minister dumnie deklarował w okupowanej Jowicie, że po 15 października „możemy ufać władzy”, jednocześnie jawnie zaprzeczając dziś własnemu zobowiązaniu do uwzględnieniu nas w dialogu z ministerstwem. Stwierdzenie, że po naszym wyjściu „w końcu można przejść do prawdziwych problemów studentów” to obelga dla każdego, kto w ostatnim roku akademickim dołożył własnej ciężkiej pracy, żeby temat akademików lub stołówek, w ogóle zaistniał w debacie publicznej. W dniu wizyty w Jowicie, w audycji radiowej, minister powiedział „Chciałbym powiedzieć studentom: będziecie mieli duży wpływ na to, jak będą funkcjonowały uczelnie w Polsce”. Z Pana błogosławieństwem lub nie, mamy i będziemy mieli taki wpływ.

„Ja nie chcę weryfikować, ilu z tych ludzi jest w ogóle studentami Waszej uczelni czy waszych uczelni tutaj w Poznaniu. Natomiast to jest bardzo niebezpieczne i w mojej ocenie trzeba zdecydowanie to potępiać i krytykować”.

Studentki i studenci już zrzeszają się w związkach zawodowych, dlatego powinni mieć pełne prawo do uczestnictwa w negocjacjach dotyczących swoich warunków nauki. W obecnym świecie nie jesteśmy „tylko studentkami” albo „tylko pracownikami” – zmuszeni łączyć pracę ze studiami, zmagamy się z problemami zarówno na rynku pracy, jak i w ramach akademii. Niezależnie od tego jak bardzo próbują zdyskredytować nas władze – czy to uczelniane, czy państwowe – my, studentki-związkowczynie i studenci-związkowcy istniejemy. Niedopuszczalnym jest negowanie naszego zaangażowania, insynuując, że w ogóle nie jesteśmy studentami. Tworzenie sztucznego podziału między klasą pracującą a osobami uczącymi się służy wyłącznie rozmyciu naszej narracji i rozbiciu naszego oporu. 

Zarzuty jakoby działalność związkowa studentek i studentów była powiązana z obecnie trwającą kampanią samorządową, są kłamstwem. Inicjatywa Pracownicza jest związkiem zawodowym niezależnym od partii politycznych, rządu oraz pracodawców.

Potrzebujemy alternatywnej reprezentacji studenckich interesów – studenckiej  masy pochodzącej z klasy pracującej, a nie tylko kilku procent tych najbardziej uprzywilejowanych.  W rynkowym systemie, w którym fabryką stało się całe społeczeństwo, uniwersytet przyjął służebną formę wobec biznesu. Współczesne szkolnictwo wyższe taśmowo wytwarza wykwalifikowanych pracowników, którzy już w czasie studiów są wyzyskiwani przez chętnie zatrudniających ich – zwolnionych z ZUS – przedsiębiorców. Kończąc naukę na uniwersytetach, trafiamy do pracy w wielkich korporacjach i przedsiębiorstwach, które otrzymują wykwalifikowanych pracowników – przygotowanych do mnożenia zysków zarządów oraz szefów – wykształconych za pieniądze publiczne, studentów  oraz ich rodziców. Zarówno w czasie studiów jak i długo po ich ukończeniu tworzymy polski prekariat.  Śmieciowe warunki pracy, niestabilność zatrudnienia i brak mieszkania to stworzone przez współczesny kapitalizm przy pomocy państwa warunki, w jakich żyjemy. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy muszą spoczywa na pozwalającym na to rządzie, i władzach uczelni. Wrogość ze strony Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego powoduje, że dziś jeszcze bardziej potrzebujemy na uniwersytetach organizacji, która podejmie naszą realną sytuację, która będzie mówić o problemach nieuprzywilejowanej większości z rodzin pracujących. Pracujących na zmywakach, a nie w bankach i na wysokich szczeblach w korporacjach. Chcemy studiować bez względu na zasobność naszych portfeli. Chcemy mieć realny wpływ na program zajęć. Nie uczymy się tylko po to, żeby zapewniać zyski przedsiębiorcom. Jako studenci-pracownicy i przyszli pracownicy musimy mieć głos tu i teraz. Tylko niezależne związki zawodowe mogą nam go dać!

 

TRANSKRYPCJA WYPOWIEDZI MINISTRA:

Prośba jest taka, żebyście się nie dali wmontować w jakiekolwiek polityczne układy. Żebyście się nie dali jakkolwiek wykorzystywać. W taki sposób, no bo rozumiem, trwa kampania samorządowa. Trwa kampania polityczna, więc trzeba sobie jakoś ten teatr zrobić. Ja nie chcę weryfikować, ilu z tych ludzi jest w ogóle studentami Waszej uczelni czy waszych uczelni tutaj w Poznaniu. Natomiast to jest bardzo niebezpieczne i w mojej ocenie trzeba zdecydowanie to potępiać i krytykować. Nie bójcie się jako samorządy studenckie absolutnie tego krytykować.

Ci ludzie wyszli, chociaż powinni tutaj usiąść. Ale pewnie dzisiaj czy wczoraj dostali list, bo oni posługują się takimi otwartymi listami. To też, żebyście wiedzieli. Ja im też taki list otwarty wysłałem i wyślę do wszystkich rektorów, do wszystkich samorządów w Polsce studenckich. Jedyną stroną dla ministra nauki, dla polskiego rządu do rozmowy o sprawach studenckich jest samorząd studencki. [SALA KLASZCZE]

My nie będziemy na ten temat rozmawiać. Nie będziemy tworzyć jakiś nowych bytów, nie będziemy tworzyć jakiś nowych instytucji. Jest ustawa o szkolnictwie wyższym i o samorządach studenckich mogą rozmawiać, czy o środowisku studenckim mogą rozmawiać tylko samorządy, przedstawiciele i samorządy studenckie, a nie żadne związki zawodowe. Bo związki zawodowe są od ochrony pracowników, a nie od studentów. W związku z czym temat jest absolutnie jasny i temat kończę i możecie być pewni, że nigdy nie będę na tego typu zaczepki odpowiadał, bo to po prostu nie ma sensu. Natomiast Was proszę o jedną rzecz w tym zakresie musicie być absolutnie konsekwentni wewnątrz samorządów, bo się kontaktujecie przecież było spotkanie w Sejmie, więc kontaktujcie się musicie o tym, co się dzisiaj stało, porozmawiać po to, żeby koledzy reagowali na innych uczelniach również w podobny sposób. Oczekuję, że zdecydowanie potępicie tego typu postępowanie, bo trzeba po prostu o tym głośno, głośno mówić. I jeszcze raz chcę podkreślić będę rozmawiał tylko z samorządami studenckimi i ze studentami. Nie będzie rozmów ze związkami zawodowymi, bo związki zawodowe są od spraw pracowniczych. I tak, i taka odpowiedź będzie skierowana do was wszystkich.

 

 

Czytaj dalej...

Chcemy pracy! Spontaniczny protest pracowników HCP

W środę 3 kwietnia br. odbył się spontaniczny protest kilkuset pracowników zakładów Cegielskiego. O godzinie 13 załoga przerwała pracę i wyszła przed bramę główną fabryki, gdzie odbył się wiec. Protestowali przeciwko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa i groźbie utraty zatrudnienia. Protest poparły wszystkie związki zawodowe - w tym Inicjatywa Pracownicza.

Czytaj dalej...

Uniwersytety w ręce studentek! Protest na UW

Warszawskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej w poniedziałek (26 marca 2024 roku) w trakcie debaty rektorskiej protestowało przeciwko antyspołecznej polityce Uniwersytetu Warszawskiego. Studentki i studenci zrzeszeni w kole młodych domagają się poprawy sytuacji socjalnej na UW oraz żądają uznania ich jako podmiotu reprezentującego sprawy studenckie. Protestujący wygłosili następujące stanowisko w trakcie debaty rektorskiej (oryg. tekst przemowy):

 

Od ubiegłego października na Uniwersytecie Warszawskim toczy się otwarta walka. Nie, uprzedzając pytania, nic się nie stało. Władze uniwersytetu niczego studentom nie zrobiły. Samorząd studentów też nic nie zrobił. I to właśnie problem, z którym musimy się dziś zmierzyć.

Ostatnie 30 lat historii Uniwersytetu Warszawskiego to historia wyprzedawania mienia publicznego, oszczędzania na infrastrukturze socjalnej oraz na świadczeniach. Antyspołeczne bzdury głoszone i uprawiane przez włodarzy wielu uczelni w kraju odbijają się na naszych realiach życia. Jak śmiecie mówić nam, że uczelnia nie ma obowiązku zapewniać nam jedzenia? Zamknęliście nam stołówki i wpuściliście prywatnych ajentów. Może nie wy, ale wasi poprzednicy. Na was, tu zebranych, ciąży odpowiedzialność. Jak śmiecie odwracać wzrok, gdy właściciele mieszkań dwoją i troją nasze czynsze? Jak śmiecie nazywać się wspólnotą, universitas, jednocześnie robiąc absolutne ustawowe minimum, by umożliwić studiowanie każdemu, nie tylko dzieciom arystokracji? Jak śmiecie mówić o niemerytorycznych strajkach i wycierać sobie twarz zarzucając nas równoważnikami zdań o tym, czego to wy dla nas nie robicie? Frazesy i przyzwyczajenia rodem z działu HR zostawcie przed bramą uniwersytetu. Chcemy konkretów i konkretnych działań. To wstyd i hańba biadolić o doskonałości badawczej, gdy studenci mają na co dzień do czynienia z uniwersytetem zimnym i bezradnym wobec ich problemów. Twarzą tego, ani żadnego innego uniwersytetu nigdy nie byli i nigdy nie będą biznesmeni w garniturach. Twarzą tego uniwersytetu jesteśmy teraz my, bo to nam zależy na tym, żeby Uniwersytet Warszawski był miejscem, a nie załącznikiem do CV, czy trampoliną do kariery politycznej. Uniwersytet, który nie troszczy się o swoich studentów i pracowników to uniwersytet bez przyszłości.

Walczymy o to, żeby nasza uczelnia przestała ignorować nasze potrzeby. Polska ludowa zapewniła nam zaplecze akademików i stołówek, które jest sumiennie zaniedbywane, wyprzedawane i niedofinansowane. Możecie mówić o tym jak bardzo nowocześnie wyposażony jest uniwersytet. Co z tego, skoro w tych wspaniałych nowych budynkach student musi siedzieć głodny? To absolutnie niedopuszczalne, żeby włodarze największej uczelni w Polsce mówili nam, że nie ma pieniędzy i się nie da. Nazwijmy to wprost: tchórzostwo i niekompetencja. Zrzeszamy się w związku zawodowym, bo władze zgotowały nam instytucję samorządu, która pałuje nas za samą chęć zmiany. Samorząd samemu nie robi nic na rzecz poprawy warunków społeczności studenckiej, a nawet utrudnia działania osobom, którym zależy na poprawie losu studiujących tu osób. Będziemy wznosić sprzeciw i walczyć, nieważne jak bardzo lobby w garniturach będzie próbowało nas zagłuszyć i zdyskredytować, w zmowie z biznesem. 

Zrzeszamy się w związki zawodowe, bo wbrew narracji władz — musimy studiować i pracować. Tak samo jak jesteśmy studentkami, tak samo jesteśmy pełnoprawnymi pracownikami. Brak wsparcia socjalnego, rozpędzony bezduszny kapitalizm i prekarność naszego zatrudnienia sprawia, że po uczelni harujemy. Albo na uczelni — jeśli nasza praca może być wykonywana zdalnie. Zrzeszamy się w związki zawodowe  jako studentki, bo potrzebujemy alternatywy. W murach uczelni potrzebujemy organizacji, która będzie uwzględniała naszą sytuację. Która będzie mówić o problemach nieuprzywilejowanej masy z rodzin pracujących, która nie zasiada w samorządzie. Bo albo nie ma na to czasu, albo już nie jest na studiach — mimo swojej chęci dalszej edukacji. 

To my, studentki i studenci jesteśmy uniwersytetem. To bez studentek i studentów nie ma uniwersytetu. Możecie zostawić sobie drogą wydmuszkę — przedmioty o startupach i szanownych gości w garniturach, ale nie będzie ona uniwersytetem. Uczelnia to nie korporacja — choć bardzo chcecie to zmienić. Nie mamy przynosić zysków, a przynajmniej nie takich jak Wy byście sobie to wyobrażali. Zyskiem ma być wspólnota w produkcji wiedzy — i do tego mamy mieć godne warunki. My studentki, my doktorantki i my pracownice — te akademickie i nie. 

Przez ostatnie pół roku walki zrozumiałyśmy, że uniwersytet jest właśnie tutaj. Uniwersytet to nie są zajęcia, zaliczenia, prace i nudne wykłady. Uniwersytet to branie spraw w swoje ręce. To krytyczne myślenie i zabieranie głosu tam, gdzie ktoś próbuje nas uciszyć.

Dość bierności uniwersytetu! Dość fałszywych reprezentantów! Uniwersytet to nie korporacja!

Czytaj dalej...

Łącznie blisko 13 tys. zł dla dwojga poszkodowanych pracowników fermy niosek

W październiku ubiegłego roku na stronach Inicjatywy Pracowniczej opublikowaliśmy raport na temat warunków pracy na Fermach Drobiu Woźniak w miejscowości Wioska koło Grodziska Wlkp. Zatrudniły się tam dwie osoby, które następnie ujawniły, jak traktuje się zwierzęta i ludzi w tym zakładzie. Sprawę nagłośniło Stowarzyszenie Otwarte Klatki i gazeta.pl. Od strony pracowniczej kwestią zajął się nasz związek zawodowy.

Czytaj dalej...

Kurierzy mówią dość! Strajk w Poznaniu

Wczoraj, 21 marca o godzinie 12:00 w Poznaniu rozpoczął się dwudniowy strajk kurierów zatrudnionych przez platformę internetową Glovo. Rozpoczęto go pikietą na ulicy Towarowej 37, na której kurierzy przedstawili swoje żądania skierowane bezpośrednio do zarządu firmy. Domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń i wyższych dodatków pogodowych, poprawy warunków pracy, zatrudnienia na umowie o pracę i podjęcia przez firmę działań na rzecz poprawienia funkcjonalności aplikacji, która jest jednym z głównych narzędzi kurierów. Pismo, w którym zawarte zostały te i pozostałe postulaty, zostało podpisane przez protestujących kurierów, a następnie przekazane centrali firmy. Robert Tarnowski – jeden z przedstawicieli Glovo Polska, w sposób zbywający odniósł się do tych żądań, zapowiadając, że firma nie planuje podniesienia stawek za pojedyncze zamówienia. Tłumaczy to głównie tym, że wiosną i latem jest mniej zamówień niż w okresie zimowym. Pikietę zakończył wspólny przejazd kurierów po centrum Poznania. Do akcji strajkowej dołączają kolejne miasta – 23 marca odbędzie się strajk kurierów w Grudziądzu. Będzie to już ich drugi strajk w przeciągu ostatnich 2 tygodni.

Inicjatywa Pracownicza była obecna na wczorajszym strajku, gdyż w pełni popieramy żądania kurierów, domagających się godnej płacy oraz uważamy odpowiedź firmy za niepoważną w świetle trwającej sytuacji. Kurierzy pracujący dla dostawczych gigantów – takich jak Glovo, Uber czy Pyszne.pl są zmuszani do wyrabiania horrendalnie wysokich norm, natomiast ich zarobki pozostają takie same lub maleją. Warte podkreślenia jest, że pełnią oni obecnie jedną z kluczowych ról w naszym społeczeństwie i gospodarce, a brak ich ciężkiej pracy zostałby przez nas odczuty niemal natychmiastowo. Są to też często pracownicy pochodzący spoza Polski lub Europy, często narażeni na wszelkie formy nadużyć czy manipulacji prawnych. 

Kluczowym jest zrzeszanie się kurierów w związkach zawodowych, niezależnie od tego, dla jakiej platformy wykonują zlecenia. Zapewni to rzeczywistą szansę na dalsze negocjacje oraz wywalczenie lepszych warunków materialnych.

Czytaj dalej...

Podwyżki dla warszawskiego niepedagogicznego personelu szkół specjalnych!

Dzisiaj (20 marca 2024 roku) odbyło się spotkanie naszego Prezydium z Panią Prezydent Warszawy Renatą Kaznowską, Dyrektor Biura Edukacji Joanną Gospodarczyk oraz Dyrektorem Marcinem Litwinowiczem. Spotkanie dotyczyło obiecanych propozycji podwyżek dla pracowników niepedagogicznych oraz dodatków dla pomocy nauczyciela. Niedawno dzięki naszym działaniom udało nam się uzyskać podwyżki dla wszystkich pracowników niepedagogicznych w oświacie.

  • Podwyżki te wyniosą od 200 do 300 złotych brutto dla obsługi oraz od 400 do 500 złotych brutto dla administracji;
  • Średnio na etat wyniesie to 250 złotych dla pracowników obsługi, w tym osób zatrudnionych jako pomoc nauczyciela;
  • W wyniku dzisiejszego spotkania udało nam się uzyskać dodatek stały dla pomocy nauczyciela w wysokości 250 złotych na etat!

Razem to już 500 złotych, co daje realną, zauważalną różnicę! Okazało się, że powyższe zmiany są możliwe nie tylko względem prawnym, ale i finansowym. Jest to nasz ogromny sukces!

Dzięki naszym działaniom w sprawie podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników niepedagogicznych w placówkach oświatowych zostały wprowadzone „widełki”. Podwyżki nie mogą być niższe niż 200 zł — to uniemożliwia nierówne traktowanie przez pracodawcę pracowników, a tak dzieje się w niektórych szkołach, gdy pracodawca może dowolnie regulować kwotę. Podwyżki wejdą w życie już niedługo! Oczekujcie nowych informacji od członków prezydium.

Zagwarantowane zostały nam także coroczne spotkania dotyczące wynagrodzeń pracowników samorządowych niebędących nauczycielami. Odbywać się one będą w pierwszym kwartale każdego roku, a dzięki nim będziemy mogli dzielić się z władzą naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi naszych wynagrodzeń. To wszystko pokazuje, jak ogromne znaczenie mają nasze działania i jak wiele możemy osiągnąć, trzymając się razem!

Nie zwlekaj, wstąp do związku!

Skontaktuj się z nami przez: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytaj dalej...

Pracy kobiet nie ma końca. Przemówienie z Socjalnej Manify 2024

Miałam być na Socjalnej Manifie z bardzo ważną dla mnie kobietą. Jest odrobinę starsza ode mnie, ale to ja muszę otaczać ją opieką.

Miałam być tutaj z Asią, która ma dziecięce porażenie mózgowe. Asia jest jak dziecko uwięzione w ciele dorosłej, albo dorosła uwięziona w ciele dziecka. Szykując się z nią na podróż, muszę mieć ze sobą jedzenie, którym się nie zadławi, i butelkę z wodą, z której będzie w stanie pić. Muszę być gotowa na to, że w każdej chwili może dostać okresu i będę musiała szukać z nią toalety i założyć jej podpaskę. Wszystko to jest związane z pchaniem niewygodnego i ciężkiego dla mnie wózka. Wejście do toalety w barze oznacza rozwiązanie zabezpieczeń wózka, wyciągnięcie Asi z wózka, pomoc w wejściu po schodach, usadowienie Asi w bezpiecznym miejscu, wniesienie wózka oraz ponowne osadzenie jej w wózku. Podobnie jest z samym wejściem do toalety, która najczęściej jest za mała, aby swobodnie poruszać się po niej z wózkiem, nawet jeśli ma oznaczenie, że jest odpowiednia dla osób z niepełnosprawnościami. Muszę być przy tym wszystkim gotowa na to, że Asia może dostać ataku agresji, może się czegoś przestraszyć, może też być tak szczęśliwa, że ciężko będzie jej wytłumaczyć powrót do domu. Może też dostać ataku padaczki. Najcięższym dla mnie są wszystkie niewielkie przeszkody architektoniczne takie jak krawężniki, wybrakowane płytki i remonty, które składają się na trasę niemal nie do pokonania. Najgorzej jest zimą, kiedy trzeba przejechać z wózkiem po nieodśnieżonym chodniku. 

Życie z Osobami z Niepełnosprawnościami to angażowanie całej rodziny, nie tylko rodziców czy opiekunów, ale przede wszystkim to angażowanie kobiet. Osobą ubezwłasnowolnioną lub z niepełnosprawnościami opiekują się matki, babki, siostry, ciocie, kuzynki. To praca, która rozpoczyna się jeszcze przed pierwszą diagnozą i która kończy się wraz ze śmiercią opiekowanej lub opiekującej. Myślę często o tym jak mówi się, że kobiety są słabe i delikatne. Ja natomiast widzę, że wykonują one jedną z najcięższych prac, jaka istnieje. Potrafią samodzielnie umyć unieruchomione dziecko, zmienić mu pieluchę, nawet gdy ma już prawie trzydzieści lat, wieźć wózek i nosić zakupy jednocześnie, pomagać w zjedzeniu obiadu, myciu zębów, otworzeniu paczki chusteczek, umyciu rąk, włączeniu telewizora. Tak jakby żyły dwoma życiami — swoimi i swoich podopiecznych. Kobiety, które znam, są zajebiście silne i zmęczone. Moją Asią opiekowała się wpierw jej mama, potem jej siostra, a moja babcia, a teraz jej siostra. Wszystkie poprzednie kobiety opiekowały się nią do końca życia.

Myślę też dużo o naszym mieszkaniu komunalnym, w którym mieszkaliśmy wraz z Asią. Mieliśmy jeden pokój, kuchnię i łazienkę na pięć, a przez moment na siedem osób. Chodziłam z moją babcią rąbać drewno do pieca, a spałam z nią na rozłożonym na podłodze oparciu kanapy. Ja, moja mama i babcia na pół roku zamykałyśmy okna w mieszkaniu, zaklejałyśmy je pianką montażową, taśmą klejącą, kładłyśmy koce i ręczniki na parapet, a i tak w mieszkaniu było przez większość czasu chłodno. Większość przestrzeni była podporządkowana Asi i jej niepełnosprawnością, jednak wieczorem, gdy nasz pokój zmieniał się w powierzchnię zajętą w całości przez materace, miała trudność z pójściem do łazienki, aby się załatwić.

Wiem, że takich kobiet jak w mojej rodzinie jest więcej. One nie wyjdą na ulicę walczyć o swoje prawa, bo każdego dnia wykonują ogrom pracy, ponad własne siły, aby ich dzieci mogły samodzielnie pokonać trasę z pokoju do łazienki. Są niewidzialne przez większość czasu, aż do momentu, gdy będąc ze swoją podopieczną na spacerze, nie dostanie ona napadu śmiechu. Albo jak poplują się w kolejce do sklepu. Wtedy ludzie świdrują wtedy spojrzeniem. Wtedy są nadwidzialne.

Te kobiety i same osoby z niepełnosprawnościami nie wyjdą tłumnie na ulicę i my musimy zacząć ich słuchać. Nie odbierać im głosu, bo one nie potrzebują górnolotnych haseł, ale konkretnych rzeczy, aby zacząć żyć, a nie trwać. Potrzebujemy asystencji osobistej, potrzebujemy wakacji wytchnieniowych, tańszych butów ortopedycznych, możliwości podjęcia pracy zarobkowej, niskopodłogowych tramwajów i autobusów, ogólnodostępnej rehabilitacji, więcej placówek dydaktycznych, świetlic środowiskowych, zajęć integracyjnych. Potrzebujemy tego wszystkiego na już, musicie być naszym głosem. 

Weronika Dąbrowicz,

Łódzkie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.